Kolorowe poduszki jako dekoracja salonu.

Dopiero co pokazywałam Wam nasz odmieniony salon gotowy na święta, a już wiele zdążyło się w nim zmienić. Zniknęła choinka, mnogość lampek, świąteczne dekoracje...

Zawsze mam z tym problem i nierzadko zdarzało mi się rozbierać choinkę pod koniec... lutego. Kiedyś pobiłam wszelkie rekordy i zrobiłam to przed Wielkanocą ;)

Tym razem jednak aż mnie nosiło, potrzebowałam zmian i kolorów - w dużej mierze na przekór paskudnej szarudze za oknem. Oczywiście nie w głowie mi żadne wielkie rewolucje - wszak dopiero co skończyliśmy remont i choć co prawda Marcin planuje już następny, to ja zdecydowanie nie jestem jeszcze w formie na takie wyzwania. Prowadzę ostatnio tryb życia leniwca - poduszkowca i ciekawie się złożyło, że właśnie ten ostatni miał spory wpływ na poświąteczną aranżację salonu :)

O czym mowa?

O odkrytym przeze mnie niedawno sklepie o jakże wdzięcznej nazwie... Poduszkowiec :)

To prawdziwy raj dla fanów oryginalnych poduszek i poszewek - w ofercie jest obecnie ponad 500 wzorów, w szerokiej palecie kolorów i w różnych stylach. Moje ukochane boho czy etno - proszę bardzo! Wolisz scandi? Ależ oczywiście! Jesteś minimalistą? Znajdziemy dla Ciebie maxi wybór ;)

Króluje welur i gruba bawełna o przepięknym splocie. Kolory są żywe, nasycone - dokładnie takie jak lubię :)
Jeśli zastanawiacie się, czy ta panna powyżej przypadkiem nie jest aby moją faworytką, to... macie rację :D  Kolorowa poszewka Etno w aztecki wzór to dla mnie mistrzostwo świata - jest symetria, są odważne kolory, jest po prostu idealna :)

Jeszcze niedawno byłam przekonana, że potrzebuję kolorystycznego odwyku, wyciszenia, zanurzenia się w spokojne szarości - jedynie z dodatkiem zieleni moich ukochanych roślin. Ale nie potrafię! Kolory są mi potrzebne niczym powietrze, dopiero otoczona nimi potrafię czuć się naprawdę dobrze, pracować i odpoczywać. Czy potrafię je ze sobą łączyć? Cóż, jeszcze nikt nie narzekał, choć moje wybory nie zawsze są oczywiste ;)

Granatowa kanapa jest piękna i co najważniejsze - bardzo wygodna, jednak lepsze jest wrogiem dobrego i poduszki jeszcze podnoszą komfort wylegiwania się na niej ;)

W naszym domu jedną z głównych ról gra drewno - przede wszystkim cudownie ociepla wnętrze, ale też wyznacza pewne ramy, w których dokonujemy później wszelkich zmian. 

Czy jesteśmy wierni jednemu stylowi?

Nie, choć najsilniej inspiruje nas styl kolonialny, boho i urban jungle - bardzo łatwo je ze sobą połączyć, tworząc eklektyczną mieszankę wzorów, kolorów, roślin i drewna oczywiście. Co prawda Marcin podejrzewa, że najchętniej zamieszkałabym w orientalnym namiocie rodem z tysiąca i jednej nocy, jednak nie oszukujmy się - to nie na nasz klimat ;) Mimo to - nie może u nas zabraknąć lampionów i oczywiście poduszek - wprowadzają delikatne orientalne akcenty, które tak bardzo mnie zachwycają.

Wiem, że wielu z Was obawia się wielkich wnętrzarskich rewolucji - i wcale mnie to nie dziwi. Wiecie, że Polacy malują mieszkania średnio co 5-7 lat? Czy to oznacza, że przez tak długi czas nie warto niczego zmieniać?

Skądże!

Czasem wystarczy niewiele - nowy dywan, ciekawe doniczki, kosz na pledy czy własnie moje ulubione poduszki - i w kilka chwil jesteśmy w stanie odmienić każde wnętrze. Jedna kolorowa poduszka może wskazać Wam kierunek przyszłych małych wielkich zmian - wystarczy się odważyć i choć raz wyjść poza schemat - zapewniam Was, że możecie być zaskoczeni efektem.

Wiecie, że poduszki towarzyszą ludzkości już od starożytności? Pierwsze ich ślady znaleziono podczas wykopalisk w starożytnej Mezopotamii i Egipcie. Co ciekawe, z współczesnymi poduszkami łączyło je tylko przeznaczenie i... kształt - prostokątny blok z litego drewna z zaokrąglonymi bokami i z wgłębieniem na głowę pośrodku. W Chinach pojawiły się nieco później, ale również przeznaczone były niemal wyłącznie dla władców i arystokracji i także były twarde - wykonywano je z drewna, bambusa, brązu, czasem nefrytu lub nawet porcelany. Zgodnie z ówczesnymi wierzeniami poduszki musiały być twarde, co miało pobudzać siły witalne organizmu i korzystnie wpływać na krążenie. Zmianę formy poduszki i ukształtowanie jej na wzór tych znanych nam współcześnie zawdzięczamy Grekom i Rzymianom, którzy postanowili postawić na wygodne rozwiązania poduszki zaczęto wykonywać z tkanin, czasem skór i wypełniać je słomą, trawą czy gęsimi puchem - w takiej formie znacznie podnosiły komfort wielogodzinnego biesiadowania. Niemal do końca XV wieku poduszki stanowiły domenę arystokracji - bogate damy często tworzyły prawdziwe poduszkowe dzieła sztuki pokrywając je bajecznymi haftami. Poduszki ocieplały wnętrza ponurych i zimnych zamczysk, zabierano je też do kościoła, gdzie pełniły funkcję klęczników. Powszechnie dostępne stały się mniej więcej w XIX wieku - właśnie w czasach wielkiej rewolucji przemysłowej rozpoczęła się ich produkcja na skalę masową, dzięki czemu trafiły niemal do wszystkich domów. Biorąc pod uwagę ten historyczny kontekst - cieszą się, że nie muszę spać czy odpoczywać na kamiennym bądź drewnianym bloku ;)

Poduszki, które widzicie u nas, wybrałam z kolekcji BOHO - są szalenie energetyczne, a choć przykuwają wzrok - nie są krzykliwe. Choć każda jest inna, starałam się, by wybór był spójny, dlatego łączą je granatowe i niebieskie akcenty, które idealnie współgrają z kanapą, fotelem i ławką - to drobna nowość - zdecydowaliśmy się na nią, by służyła w dość nietypowej funkcji - czegoś na kształt podnóżka dla dwojga ;)
Jak widać - nasz domowy ogród wertykalny potrafi się świetnie odnaleźć także w salonie. Jego wszechstronność sprawia, że mam ochotę na stworzenie jeszcze jednego, także mobilnego, ale w zupełnie innej formie... Marcin już stwierdził "rozrysuj, co i jak, to pomyślimy", więc jest szansa na nowy ciekawy projekt :)

Wróćmy jednak do salonu - wiele razy pisałam Wam o tym, że dzięki południowej orientacji i czterem oknom, jest bardzo ciepły. Co prawda niemal codziennie odpalamy kozę, jednak naszym roślinom zdaje się to nie przeszkadzać, co przy pilnowaniu odpowiedniej wilgotności powietrza ma nawet sensowne uzasadnienie - wszak to wszystko są rośliny tropikalne, w naturze rosnące w wysokich temperaturach. Na czas palenia - scindapsus pictus ląduje na stoliku. Szukam dla niego idealnego miejsca, tu także już mam pewien pomysł i mam nadzieję niebawem go zrealizować.

A jak wyglądają Wasze salony?

Czego nie może w nich zabraknąć?

Może są jakieś dekoracje czy dodatki, bez których nie jesteście w stanie uznać wnętrza za dokończone i kompletne?



39 komentarzy:

  1. Świetne te poduszki! Pasują do wystroju całego wnętrza.

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie również poduszki są zawsze mile widziane :) dodają klimatu wnętrzom i w ogóle łatwo z ich pomocą można zmienić cały styl w mieszkaniu

    OdpowiedzUsuń
  3. Super wyglądają ;-) muszę coś sobie zakupić z kolekcji boho ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam szukać inspiracji dla moich wnętrz, bo bardzo lubie zmiany. Moją ulubioną stroną jest https://deko-rady.pl/ , poniewaz regularnie wrzucają porady oraz projekty wnętrz. Co sądzicie ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Dekoracyjne poduszki jak te, to najlepszy sposób na szybką odmianę wnętrza.

    OdpowiedzUsuń
  6. extra te podusie ;) ja też w salonie urządziłam sobie wszystko właśnie w takim przytulnym stylu

    OdpowiedzUsuń
  7. Super pomysł na fajną i ładną dekorację. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolorowe poduszki dekoracyjne idealnie pasują do drewnianych mebli w pomieszczeniu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Poduszki, a także inne dodatki np. stalowe haki na ubrania stanowią bardzo ważny element dekoracyjny wnętrza.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niby taka prosta rzecz jak poduszka, a może nadać tyle ciepła wnętrzu.

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie też rządzą poduszki. Jest to łatwa i ciekawa opcja zmiany wnętrza. I w dodatku niedroga. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. poduchy już dawno robią cały styl we wnętrzu i naprawdę warto nie omijać tego kroku podczas urządzania czy to salonu czy sypialni itd.

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyjemnie sie czyta tego bloga polecam bo jest tu wiele ciekawych i przydatnych informacji.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolorowe poduszki są zawsze ładnym i ciekawym dodatkiem do salonu :) Wyglądają bardzo ładnie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzień dobry, pięknie urządzone mieszkanie - tak jak lubię - kwieciście i kolorowo :) (uwielbiam kolorowe podszewki). Chciałam zapytać, bo nigdzie nie znalazłam odpowiedzi skąd pochodzi ta kwiecista poduszka, która jest na podłodze w koszu obok kanapy? Pozdrawiam, Katarzyna

    OdpowiedzUsuń
  16. Super! też lubię takie kolory. Ja bym pewnie jeszcze poszukała fototapety do tego wnętrza https://www.dekowizja.pl/fototapety/do-salonu, na tej stronie jak widzisz mnóstwo wzorów jest. Można mieć problem na co się konkretnie zdecydować :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękne poduszki! Ślicznie wygląda całe wnętrze - kolorowo czyli tak jak lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyglądają bosko! Szkoda, że nie mam takiego talentu do tworzenia takich pięknych rzeczy..

    OdpowiedzUsuń
  19. Na pewno takie dodatki super powinny się sprawdzić

    OdpowiedzUsuń
  20. Polecam tego bloga wiele jest tutaj przydatnych informacji!

    OdpowiedzUsuń
  21. ja właśnie muszę coś pokombinować bo u mnie szaro, nudno, poduszki owszem są ale zwyczajne i kompletnie nie dodają klimatu wnętrzu a przecież powinno być totalnie inaczej!

    OdpowiedzUsuń
  22. Super pomysły oraz atrakcyjny blog!

    OdpowiedzUsuń
  23. Jedyny taki blog w necie! pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Poduszki to bardzo fajny pomysł na dekorację salonu. Mogą występować w różnych wzorach i kolorach, dzięki czemu świetnie ożywiają wnętrze.

    OdpowiedzUsuń
  25. pięknie! poduszki w stylu boho totalnie w punkt :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Interesujący wpis. Bardzo ciekawe inspiracje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Nowoczesny kolor tych poduszek

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetnie prezentują się poduszki

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawe inspiracje wiele mi pomogły!

    OdpowiedzUsuń
  30. te pomysły to strzał w dziesiątkę!

    OdpowiedzUsuń
  31. super poduszki :) jednak takie różne dodatki robią robotę i ocieplają niesamowicie przestrzeń :) warto stosować - tanio a zawsze efekt mega :)

    OdpowiedzUsuń
  32. super pomysł, poduszki mogą być bardzo fajnym akcentem kolorystycznym.

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo ciekawa propozycja! Świetne poduszki :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ja tak średnio lubię dużą ilość poduch w domu ale za to na tarasie na sofach zrobionych z palet jest to idealne i bardzo klimatyczne rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Miło się spędza czas na twoim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Można się tu fajnie zainspirować ciekawymi pomysłami na wnętrze. Dzieki za ten wpis.

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękne wzory, tak na marginesie niesamowita jest ta ściana cała ze starego drewna :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz - każde Wasze słowo jest dla mnie niezwykle ważne. Masz jakieś pytania - zostaw swój email - odpowiem na pewno.