Polecam

Malowanie natryskowe mebli - klasyczna bieliźniarka z rattanowym frontem.

Malowanie natryskowe mebli - klasyczna bieliźniarka z rattanowym frontem.

Dziś chcielibyśmy pokazać Wam wyjątkowy mebel, który czekał na nasz czas i zainteresowanie niemal cztery lata i któremu przyjdzie jeszcze troszkę poczekać na swoją docelową lokalizację - do dnia, w którym Kornelia przeniesie się na górne piętro, a my odzyskamy gabinet ;)


BIELIŹNIARKA - KLASYCZNY MEBEL W NIETYPOWEJ ODSŁONIE.

Mowa o starej bieliźniarce - podczas swoich starociowych pielgrzymek często trafiałam na tego typu meble, ale w formie - rzekłabym - klasycznej. Najczęściej były to wysokie dwudrzwiowe szafki, zwykle z szufladą - przeważnie u góry, choć niekoniecznie. I choć podobały mi się - żadna nie urzekła mnie na tyle, żebym chciała mieć ją u siebie - dopóki nie trafiłam na NIĄ...
Tak, wiem, że odbiłam się w szybce, wybaczcie ;)

Dość prosta, sosnowa, z jednymi przeszklonymi drzwiami - nie była typową bieliźniarką. Jednak miała to "coś" - sześć bocznych szufladek, dla których każdego dnia wynajduję dziesiątki rozmaitych zastosowań.

Nabrawszy mocy urzędowej - w końcu trafiła na warsztat. Pierwotnie miała być butelkowozielona, jednak ostatnio oboje przeżywamy fascynację czernią i także tu nie chcieliśmy z niej rezygnować. Pojawił się więc kolejny pomysł - połączenie zieleni i czerni. I to już wydawało się lepszym pomysłem, jednak wtedy przyszedł mi do głowy kolejny - struktura powstała z wykorzystaniem dwóch gradacji soli morskiej i dwóch kolorów farby. Próby wypadły pomyślnie, w międzyczasie butelkowa zieleń zmieniła się w turkus (i to taki, że ACH! i OCH!), a w nasze ręce trafił pistolet malarski WAGNER W590 i odkryliśmy zupełnie inny wymiar malowania mebli, czym dziś zamierzamy się z Wami podzielić.



MALOWANIE MEBLI - PROFANACJA CZY DRUGIE ŻYCIE?

Choć znam podstawy profesjonalnej renowacji mebli, nawet tak wymagającej jak politurowanie, przede wszystkim jestem fanką ich stylizacji - głownie wynika to z faktu, że większość mebli trafia do mnie za grosze lub przysłowiową czekoladę, nie są to więc cenne antyki czy klasyki designu, nie mam więc oporów przed eksperymentowaniem. 

Drewniane meble to wspaniała baza do malowania, te starsze przeważnie cechuje solidne wykonanie, często też piękna forma - nie uważam, by ich pomalowanie "odbierało im duszę" czy stanowiło ich dewastację, a wręcz przeciwnie - często to meble, które ktoś po prostu wyrzucił i które niechybnie trafiłyby do utylizacji - jeśli odrobiną farby i nowymi gałkami jesteśmy w stanie je ocalić, to nikt nie ma prawa nas krytykować ;) Nie zapominajmy też, że w ten sposób nie musimy dokonywać kolejnych zakupów i niepotrzebnie nakręcać spirali konsumpcjonizmu - a tu już bliska droga do idei zero waste i bycia eko :)


STYLIZACJA BIELIŹNIARKI - KROK PO KROKU.

Bieliźniarka jest kolejnym projektem naszego małżeńskiego teamu, w którym mój był pomysł (ewoluował po drodze, ale o tym za chwilę), a Marcin podjął się wykonania.

Ponieważ w planach była struktura i chęć nie ukrycia, a podkreślenia wieku mebla - postanowiliśmy nie uzupełniać ubytków. 

 1. POSZUKAJ ŚLADÓW SZKODNIKÓW DREWNA.

Jak w każdym przypadku, i tu pierwszym krokiem było poszukiwanie śladów po szkodnikach drewna, dla których mamy pieszczotliwe miano drewnojadów. Na szczęście tym razem trafiliśmy na mebel, na którym jedyne ślady zęba czasu to kilka rys i obtłuczeń. W przeciwnym wypadku niezbędne byłoby zastosowanie specjalistycznego preparatu, np. Hylotox Q czy Xirein.


2. OCZYSZCZENIE MEBLA.

To bardzo szerokie pojęcie i wszystko tak naprawdę zależy od stanu, w jakim znajduje się nasz mebel - my zaczynamy zawsze od miski z ciepłą wodą i płynem do naczyń oraz zwykłego kuchennego zmywaka - w ten sposób pozbywamy się brudu i kurzu. Mebel czyścimy wilgotną - dobrze odciśniętą! - gąbką, często konieczna jest kilkukrotna zmiana wody. Jeśli zauważymy nieprzyjemny zapach stęchlizny czy nikotyny - następny krok to umycie całości nasyconym roztworem sody oczyszczonej. Później - pozwalamy, by nasz mebel wysechł zarówno na zewnątrz, jak i w środku - najlepiej w ciepłym, przewiewnym miejscu, ale nie na słońcu czy w pobliżu kaloryfera (nie chcemy przecież, by drewno pękało, prawda?). Jeśli nie zamierzamy uzupełniać ubytków i nie musimy pozbywać się starych powłok malarskich czy lakierniczych - mamy odtłuszczony mebel, gotowy do dalszej stylizacji.



3. UZUPEŁNIENIE UBYTKÓW I SZLIFOWANIE.

To krok, który postanowiliśmy tym razem pominąć. Jeśli zależy Wam na jak najdokładniejszym przywróceniu mebla do stanu pierwotnego - konieczne jest staranne uzupełnienie wszystkich ubytków, np. szpachlą z pyłem drzewnym. Gdy wyschnie i się utwardzi - całość szlifujemy (w ten sposób pozbywamy się też starej farby czy lakieru), odpylamy i odtłuszczamy.


4. MALOWANIE NATRYSKOWE.

Jak już wspomniałam, przy bieliźniarce chcieliśmy wykorzystać metodę malowania natryskowego z wykorzystaniem pistoletu Wagner W590 - Marcin podziela moją niechęć do malowania pędzlem, co do wałka oboje jesteśmy już mniej sceptyczni, ale przy tej metodzie często zniechęca końcowy efekt "baranka", zwłaszcza widoczny przy używaniu emalii.


Zdecydowaliśmy się na wykorzystanie emalii akrylowej Bondex w kolorze Czarny Kot - zależało nam przede wszystkim na głębokim odcieniu i matowym wykończeniu. 


PISTOLET MALARSKI WAGNER W590

Cały zestaw zapakowany jest w zgrabną walizkę, dzięki czemu - nieużywany - jest łatwy do przechowywania i nie zajmuje dużo miejsca. Sam sprzęt - mimo na pozór sporego rozmiaru - jest bardzo lekki, uchwyt świetnie leży w dłoni i łatwo go prowadzić zarówno przy malowaniu góra-dół, jak i na boki.

W skład zestawu wchodzą dwie głowice - mniejsza do malowania drewna i metalu (a więc często będą to emalie) i większa do malowania ścian i sufitów (o sporej pojemności - 1300 ml, zatem nie ma potrzeby częstego ponownego jej napełniania).

Dodatkowe akcesoria to miarka do rozcieńczania farby ze szpikulcem do czyszczenia głowic z resztek farby, lejek do wlewania farby, zapasowa dysza do malowania ścian oraz dodatkowe filtry do pistoletu i uszczelki do głowic. Tym, co nas pozytywnie zaskoczyło był też plakat do testów - szczególnie przydatny przy pierwszym uruchomieniu pistoletu.

Pistolet Wagner W590 jest uniwersalnym urządzeniem do różnych zastosowań i już po kilku użyciach wiem, że niezbędnym dla każdego fana majsterkowania i DIY. 

Dotąd przeprowadzaliśmy próby na drewnie, MDFie, płycie obornickiej, rattanie i zwykłej ścianie pomalowanej farbą lateksową - na każdej powierzchni (stopniowo będziemy się z Wami dzielić efektami) i z wykorzystaniem różnych rodzajów farb (emalia akrylowa, farba lateksowa, farba antykorozyjna) - efekt każdorazowo w 100% spełnił nasze oczekiwania.


ZALETY MALOWANIA NATRYSKOWEGO.

SZYBKOŚĆ - wykorzystanie pistoletu malarskiego kilkukrotnie skraca czas malowania, na co składa się kilka czynników. Przede wszystkim - o wiele szybciej pokrywamy farbą duże powierzchnie, krycie jest też dokładniejsze, niż w przypadku wykorzystania pędzli czy wałków, a to oznacza brak konieczności poprawek. Ciekawostka - w 5 minut jesteśmy w stanie bez najmniejszego problemu pomalować obszar o powierzchni nawet 15m2!

DOKŁADNOŚĆ - strumień farby rozpylanej przez pistolet dociera nawet w trudno dostępne miejsca, często nieosiągalne dla wałka czy pędzla. O ile w przypadku ścian może to nie wydawać się szczególnie istotne, to przy meblach nabiera ogromnego znaczenia, a w odniesieniu do rattanu czy wikliny jest wprost nieocenione.

WSZECHSTRONNOŚĆ - pistolet poradzi sobie z każdym rodzajem powierzchni - niestraszne mu drewno, metal, ściany, sufity, elewacje, architektura ogrodowa, płoty, żaluzje - wymieniać można bez końca. Różnorodne powierzchnie wymagają różnego typu środków kryjących i ochronnych - pistolet Wagner nadaje się do malowania nie tylko różnymi typami farb, ale również lakierami czy lakierobejcami. 

WYDAJNOŚĆ - malowanie natryskowe sprawia, że zużywamy o wiele mniej farby, głównie dlatego, że już przy pierwszej warstwie - na różnych powierzchniach, także strukturach - uzyskujemy świetne krycie, a druga to w zasadzie nieliczne, kosmetyczne poprawki.

ŁATWOŚĆ OBSŁUGI I CZYSZCZENIA - czytelna instrukcja sprawia, że z obsługą poradzi sobie nawet laik, natomiast montaż głowic opiera się na prostym systemie click & paint, dzięki czemu pistolet jest od razu gotowy do pracy. Na głowicach do malowania można regulować zarówno ciśnienie, jak i ilość podawanej farby, dzięki czemu nie jest konieczne rozrabianie nawet relatywnie gęstej farby (u nas taka konieczność nie zaistniała). 
Tym, czego obawialiśmy się najbardziej, było czyszczenie sprzętu po użyciu - obawy okazały się płonne, w większości przypadków wystarczyło użycie samej wody i kilkukrotne przepłukanie wszystkich elementów.


ZABEZPIECZENIE OSOBISTE ORAZ POWIERZCHNI PRZY MALOWANIU NATRYSKOWYM.

Przy malowaniu krzesła rattanowego (KLIK) pokazaliśmy, jak najlepiej zabezpieczyć powierzchnię podczas malowania w domu. Równie ważne jest korzystanie z gogli i maski ochronnej - to absolutnie konieczne i - niestety - jest stałą kością niezgody między mną a Marcinem, który konsekwentnie odmawia ich stosowania. Znam go i wiem, że istotnie bardzo źle się w nich czuje i znacząco wpływają na komfort jego pracy, jednak tu z całą stanowczością nalegam, byście nie brali z niego przykładu ;)
Malując bieliźniarkę, postanowiliśmy skorzystać z pięknej pogody i przenieśliśmy się z nią na zewnątrz - na instastories (KLIK) możecie obejrzeć szczegółową dokumentację filmową całego procesu :)

Tym, co dla nas ważne, jest pomalowanie nawet tego, czego na pierwszy rzut oka nie widać - tylko dzięki temu mebel można uznać za w pełni wykończony :)



BIELIŹNIARKA - WERSJA BLACK &WHITE.

Teraz czas na niespodziankę - pomalowaną na czarno bieliźniarkę zgodnie uznaliśmy za nasz ideał, któremu drobne ubytki i niedoskonałości tylko dodają uroku, postanowiliśmy więc w inny niż pierwotnie planowany sposób nadać jej ostatecznych szlifów. Idealne okazały się porcelanowe gałki w kształcie róż w kolorze złamanej bieli oraz zastąpienie dotychczasowej szyby naturalną, rattanową siatką.

Właśnie ona sprawiła, że z jednej strony realizacja projektu rozciągnęła się w czasie (pierwszy sprzedawca wysłał nam... siatkę podtynkową, drugi - przestał się odzywać po złożeniu zamówienia i nie odpowiadał na żadne próby kontaktu, trzeci - dysponował właściwą siatką, okazał się względnie komunikatywny, ale korzysta wyłącznie z usług poczty, zatem zamówioną w poniedziałek, a wysłaną  - cóż z tego, że priorytetem - we wtorek siatkę, odebraliśmy dopiero w piątek wieczorem i to tylko dzięki temu, że kurier jest naszym klientem - inaczej musielibyśmy czekać do poniedziałku;), ale z drugiej - powstała szafka idealna, prosta, a jednocześnie elegancka, my zaś przekonaliśmy się, że klasyczne black & white to też kolory, które warto brać pod uwagę, nawet w domu tak kolorowym jak nasz :)


SIATKA RATTANOWA JAKO WYPEŁNIENIE FRONTU SZAFKI.

CZYM JEST RATTAN?

Siatka - czy też: plecionka rattanowa powstaje z wykorzystaniem surowca pozyskiwanego z rosnących w tropikalnych lasach południowo-wschodniej Azji palm rotang. Rozróżniamy dwa podstawowe typy plecionek - siatki rattanowe z licem, czyli z kory rattanu i bez lica - ze środka rattanu (peddig). Plecionki rattanowe bez lica bardzo łatwo barwić na różne kolory w przeciwieństwie do siatek z kory, czyli zewnętrznej części prętów rattanowych. 

Plecionki tego typu jako materiał wykorzystywany przy produkcji mebli zdobyły swoją popularność w połowie XIX wieku, kiedy to zostały wykorzystane do wykonania słynnego "krzesła bistro" czyli krzesła nr 14 Michaela Thoneta (po raz pierwszy w 1859 roku). Ponieważ wysoka sprężystość i elastyczność rattanu pozwala na tworzenie dowolnych kształtów, a wykonane z jego użyciem meble są lekkie i odporne na warunki atmosferyczne, popularność tego materiału systematycznie rosła, wykorzystywano go nie tylko do produkcji foteli, kanap czy narożników, ale także mebli ogrodowych.

Kiedy myślę o plecionce rattanowej, w głowie od razu pojawiają mi się dziesiątki projektów - wiele z nich w tak bliskich nam stylach - boho, kolonialnym czy urban jungle. Pierwszy krok za nami - nasza bieliźniarka dostała rattanowy front.


JAK MONTOWAĆ SIATKĘ RATTANOWĄ?

Zamawiając siatkę rattanową, spodziewajcie się, że otrzymacie ją zwiniętą w rulon - to dla niej najbezpieczniejszy sposób transportu. Rozwinięta - nie zawsze ma od razu idealnie równą powierzchnię, czym absolutnie nie musicie się niepokoić.
Rattan co do zasady jest giętki i elastyczny, jednak najlepszym sposobem montażu jest metoda na mokro - siatkę rattanową moczymy przez dwie do czterech godzin w zimnej wodzie - bardzo szybko nabiera wówczas jeszcze większej elastyczności (daje się zginać niczym grubsza tkanina). 

Kiedy uznamy, że jest już wystarczająco giętka - odsączamy ją z nadmiaru wody na równej powierzchni (np. położonym na podłodze ręczniku), po czym montujemy - my wykorzystaliśmy w tym celu zszywacz Ryobi, co znacznie ułatwiło pracę.

Ponieważ to była nasza pierwsza przygoda z rattanem, nie czuliśmy się tak do końca pewnie, dlatego - by wszystko idealnie się trzymało, zdecydowaliśmy się na dwa rzędy zszywek.

Nadmiar rattanu najlepiej odciąć już po przymocowaniu go do frontu szafki i sprawdzeniu, czy wszystko jest dobrze zamontowane.

Czy nasza bieliźniarka pozostanie w takiej formie?

Na jakiś czas na pewno tak - zestawienie czerni i bieli stanowi doskonałe tło dla wszystkich naszych roślin i żywych, nasyconych kolorów.

Z drugiej jednak strony - wciąż chodzą mi po głowie eksperymenty z solą morską i strukturą, więc... zobaczymy;)

Pewna jestem jednego - odkrycie możliwości, jakie daje malowanie natryskowe sprawia, że w planach mamy już wiele nowych projektów - nasze poddasze pełne jest oryginalnych mebli, które aż krzyczą "Zajmijcie się nami!!!"
Balkon w stylu boho - miejski ogród dla każdego.

Balkon w stylu boho - miejski ogród dla każdego.

Uwielbiam nasz balkon - rokrocznie w maju zamienia się w dodatkowy pokój, letni salon, idealne miejsce do odpoczynku, ale i pracy. Dzięki wschodniej orientacji mamy tu dość światła, by wszystko pięknie rosło, a jednocześnie już od południa możemy cieszyć się przyjemnym cieniem. Zawsze staram się, by wyglądał jak najpiękniej, jednak najważniejsze, by był wygodny. 
ogród na balkonie

Właśnie zdałam sobie sprawę, że w zeszłym roku zapomniałam go pokazać, koniecznie muszę to więc nadrobić;)

BALKON - CO MOŻESZ UPRAWIAĆ NA MAŁEJ PRZESTRZENI?
zioła na balkonie

W tym roku postanowiliśmy skupić się przede wszystkim na stworzeniu miejskiego ogrodu w miniaturze, stąd balkon to nie tylko podręczne herbarium (kilka odmian bazylii, mięty, oregano, tymianku i rozmarynu, lubczyk, cząber, karbowaną pietruszkę, lawendę i melisę), ale i mini warzywniak - mamy pomidory zwykłe i koktajlowe, ogórki, cukinię, dynię, arbuza, papryczki chili, sałatę, fasolkę szparagową i białego Jasia... Są też poziomki, truskawki, czarny pieprz, tamarillo, cytryniec chiński i nieśplik. 
chili w doniczce

fasola na balkonie

Ponieważ nie mam zbyt dużej potrzeby posiadania roślin kwitnących, w tym roku zadowoliłam się jedną begonią dragon, kilkoma koleusami, dużym pnącym jaśminem, clematisem i dwoma komarzycami. Jest też miniaturowa róża z listopadowych imienin Marcina - przeżyła przędziorka, wciornastka i mszycę, ale wciąż walczy ;) 
koleusy na balkonie

najpiękniejsze kwiaty na balkon

kwiaty ozdobne z liści

Moim ideałem byłby balkon w kwadracie, ale i nasz udało się nam świetnie przystosować do naszych potrzeb - a wierzcie mi, że przy 682 cm długości i zaledwie 115 cm szerokości, wcale tak łatwo nie było. Ponieważ przede wszystkim zależało nam na funkcji wypoczynkowej - niezwykle ważny był wybór najlepszych mebli balkonowych - TU przeczytacie, czym warto się kierować. Nasze - meble Curver Style - służą nam już trzeci sezon i wciąż wyglądają idealnie.
wybór mebli balkonowych


NISKOBUDŻETOWE DODATKI, DZIĘKI KTÓRYM STWORZYSZ BALKON IDEALNY - WYKORZYSTAJ TO, CO MASZ!

W tym roku postanowiłam nie hamować się z kolorami - na tle zieleni roślin świetnie się prezentują. Upragniony efekt udało się uzyskać niskobudżetowo - wykorzystując te elementy, które już miałam - niewielki tkany dywan, recyklingowe dywaniki z Jysk i Obi, poduszki z Poduszkowca czy moskitierę, która przez niemal rok wisiała nad łóżkiem Kornelii. Skrzynki i donice także służą nam od kilku lat - wciąż są w świetnym stanie. 
romantyczna moskitiera

Z wiekiem mam coraz mniejszą pokusę zakupów - rzadko "nowe" pociąga mnie tak bardzo, jak "stare", któremu mogę nadać zupełnie nową funkcję czy odmienić, tworząc kolejny niebanalny projekt DIY. Satysfakcja z dobrze wykonanej pracy jest ogromna, a efekt - często przewyższający wszystko, co można dostać w sklepie - jak chociażby oryginalny, multikolorowy lampion.
lampion zrób to sam


NIE KUPUJ - ZRÓB TO SAM!

Nowości są dwie - drewniany trzypoziomowy kwietnik na zioła i upcyklingowy puf ze starej opony - zrobiony własnoręcznie, do czego i Was zachęcam (TU instrukcja). Podobne kwietniki znajdziecie w marketach budowlanych (Castorama, Obi, Leroy Merlin) czy w "zwykłych", na dziale produktów sezonowych (Kaufland, Lidl) - rzecz jasna, nie zawsze, musicie śledzić gazetki i polować ;) 
jak zrobić puf z opony

zioła na balkonie

Oczywiście jest też moja ulubiona opcja - zrobić samodzielnie ;) Jak? Na przykład w formie mobilnego ogrodu wertykalnego :)
urządzanie balkonu

Część doniczek (lub wszystkie;) możecie zastąpić wiszącymi kwietnikami - to idealne pole do popisu, wykorzystać możecie niemal wszystko! Jeden z moich ostatnich pomysłów to owalny koszyk z uchwytami plus makrama - świetny efekt niewielkim kosztem :)
makramowy kwietnik

A jak wyglądają Wasze balkony?

Są dla Was piękną oazą pośrodku pustyni wielkiego miasta czy może służą co najwyżej do wieszania prania?


Puf ze starej opony - styl boho w upcyklingowym wydaniu.

Puf ze starej opony - styl boho w upcyklingowym wydaniu.

Za nami kolejny projekt, który miałam okazję wykonać jako Ambasador Ryobi. Nasz domowy ogród wertykalny cieszy się Waszym niesłabnącym zainteresowaniem, mam więc nadzieję, że i ten zostanie ciepło przyjęty:)
Tym razem trafił do mnie zszywacz R18ST50-0, co ucieszyło mnie tym bardziej, że od dawna planowałam kilka projektów z tapicerowaniem w roli głównej, a mój dotychczasowy sprzęt od jakiegoś czasu strzelał zszywkami, jak chciał i kiedy chciał - a sprawność swoich palców nader sobie cenię ;) Marcin woli pracę z drewnem, stąd tym razem to głównie moje dzieło, choć nie ukrywam, że na jednym z etapów przydało mi się jego silne męskie ramię;)

Od dłuższego czasu staram się minimalizować ilość produkowanych śmieci - zużywanie toreb foliowych ograniczyłam niemal do zera, kupuję wiele produktów na wagę, niemal całkowicie zrezygnowałam z paczkowanych owoców i warzyw, najchętniej wybieram opakowania szklane, z któych wiele nadaje się do ponownego wykorzystania. Staram się to robić jak najczęściej, z tym wszakże zastrzeżeniem, że dobry upcykling to dla mnie taki, dzięki któremu powstają rzeczy ciekawe, przydatne i - co równie ważne - estetyczne - nie kręci mnie produkowanie nowych śmieci.

W garażu od dwóch lat stały cztery stare opony. Do dziś nie wiem, czym kierował się mąż, bo do jazdy się już nie nadają🤔 Postanowiłam więc przerobić je na pufy - idealne na balkon, taras czy do ogrodu, tym bardziej, że zwłaszcza w tym ostatnim przydałoby się nam więcej miejsc do siedzenia.

Dziś - pierwszy z nich, kolejne będą nieco inne - żeby było ciekawiej ;) Co prawda wymagają już tylko niewielkiego wykończenia, jednak ostatnio nie miałam zbyt wiele czasu, by się tym zająć, przydałaby się więc zachęta tudzież porządny kopniak w szanowne cztery litery ;)

Ale do rzeczy - zaczęłam od dokładnego wyszorowania opony - na zewnątrz i wewnątrz. Pozwoliłam jej porządnie wyschnąć.


Później pałeczkę przejął Marcin - odrysował kształt opony na płycie budowlanej i wyrzynarką wyciął z niej koło - podstawę siedziska.


W domu miałam gałgankowe dywaniki z Obi - powstają z resztek tkanin, są tanie (około 10 zł sztuka), bajecznie kolorowe i świetnie nadają się do różnych projektów DIY. Zszyłam ze sobą krótsze boki trzech z nich - przy ostatnim musiałam odciąć mniej niż połowę. Ponieważ są tkane - musicie dobrze zabezpieczyć brzegi przed cięciem (najlepiej gęstym szwem) - bez tego niestety zaczną się pruć. Połączyłam początek i koniec, tworząc coś w rodzaju pokrowca, który naciągnęłam na oponę i przyszłam zszywaczem - zarówno w górnej, jak i dolnej części opony. Dywaniki są dość grube, potrzebne są więc najdłuższe zszywki (14 mm).


Tu koniecznie muszę wspomnieć o zszywaczu R18ST50-0 - ciężki i solidny, a przy tym świetnie wyprofilowany - dobrze leży w dłoni, nie wyślizguje się. To wszystko sprawia, że praca z nim to czysta przyjemność.


Pozwala - dzięki znacznikowi miejsca wbijania - na precyzyjne umieszczenie zszywek dokładnie w tym miejscu, w którym powinny się znaleźć. Umożliwia łączenie różnych materiałów - tkanin, drewna, skóry, siatki hodowlanej , pianki tapicerskiej czy folii. Kiedy idealnie poradził sobie z połączeniem dość grubego dywanika i opony, wiedziałam już, że to prawdziwie wszechstronne narzędzie -  nie tylko do tapicerowania, ale i rozmaitych projektów DIY. Sprawdzi się nie tylko w domu, ale i w ogrodzie - akumulatory Ryobi są niezawodne.


Na piance tapicerskiej (użyłam tej o grubości 5 cm, myślę, że 3 cm to minimum) odrysowałam koło wycięte z płyty i wycięłam ją ostrym nożem - tu od dawna niezawodnie sprawuje się nóż Fiskars, przeznaczony do... obierania owoców i warzyw. 


Jako pokrowca użyłam kawałka starego zasłonowego panelu z wzorem mandali.  Bardzo ważne jest staranne rozprasowanie materiału - znacząco wpływa na późniejszą estetykę całości :)


Naciągnęłam go na gąbkę i przyszłam zszywaczem. Ważne, by materiał wyciąć z naddatkiem - praca ze zszywaczem jest wtedy prostsza, a ryzyko, że tkanina będzie się strzępić - o wiele mniejsze. Najlepiej najpierw przyszyć materiał w czterech miejscach...

...a później przyszywać - odpowiednio układając i napinając tkaninę, pomiędzy wyznaczonymi w ten sposób punktami.


Zastanawiam się nad dorobieniem nóżek oraz wyszydełkowaniem kosza - w ten sposób wewnątrz powstałoby miejsce do przechowywania. Tymczasem jednak cieszę się prototypem, który sprawdza się nie tylko jako puf, ale także w roli idealnego podnóżka :)


A co Wy myślicie o takim wykorzystaniu starych opon?
Dalibyście im szansę?

Komoda w kolorach Bałtyku, czyli "Stay home. Stay busy." - kreatywny konkurs z MIRKĄ

Komoda w kolorach Bałtyku, czyli "Stay home. Stay busy." - kreatywny konkurs z MIRKĄ

Za nami majówka - już w Boże Narodzenie planowaliśmy, że w tym roku spędzimy ją nad Bałtykiem. Niestety, pandemia pokrzyżowała nasze plany - nie tylko wyjazdowe. Jednak spędzając więcej czasu w domu, mamy okazję skupić się nie tylko na projektach, które od dawna planowaliśmy, ale i stworzyć nowe z tego, co nieraz od lat czekało w pracowni na swoją kolej.

Wiecie, jak uwielbiam wyzwania, mam to szczęście, że Marcin także ;) Kiedy więc MIRKA zaproponowała nam włączenie się do międzynarodowego projektu "Stay home. Stay busy." (#Mirkasafeathome) - nie musieliśmy się długo zastanawiać.

Jako fani DIY chcemy Was zachęcić, by jak najlepiej wykorzystać czas całkowitej lub częściowej izolacji i stworzyć coś wyjątkowego. Odnowione albo stworzone od podstaw meble, upcykling a może remont? Wszystko to jest w zasięgu Waszych rąk, wystarczy tylko dobry pomysł i odrobina samozaparcia, by go zrealizować. 

I proszę mi tu nie narzekać, że jak to, że nie wiecie, co i jak, że nie macie czym. Bo to są wymówki! Pomysłów możecie szukać chociażby na blogu, a narzędzia... Cóż, nie dość, że wielokrotnie już udowadniałam, że nie trzeba skomplikowanych sprzętów, by stworzyć rzeczy niebanalne, to jeszcze mam dla Was niespodziankę - konkurs, a w nim 4 nagrody w postaci zestawów do ręcznego szlifowania Mirka HandyKit


Jedyne, co musicie zrobić, to przesłać na mój adres:

przeplatanekolorami@gmail.com

zdjęcie przedmiotu, który chcecie odnowić/przerobić lub opis projektu, który chcielibyście wykonać z pomocą zestawu HandyKit.

Zamiennie - możecie opublikować to zdjęcie na swoim Instagramie lub instastories, oznaczając je #Mirkasafeathome, #konkursMirka, #przeplatanekolorami.

Szczegółowy regulamin znajdziecie pod dzisiejszym postem, czas macie do końca maja :)


Jako inspirację mamy dla Was komodę, którą stworzyliśmy podczas majówki.

Z tęsknoty za Bałtykiem i jego niesamowitymi, zmiennymi kolorami, to właśnie nim postanowiliśmy się zainspirować.

Pod pędzel poszła mała komoda, a właściwie dolna część starej, holenderskiej toaletki,
Prosta, elegancka forma, cztery zgrabne szufladki - uznaliśmy ją za wdzięczny obiekt do metamorfozy.

Przez pewien czas stały na niej dość problematyczne w podlewaniu rośliny, niestety kilka razy blat został zalany, przez co powstały na nim dość nieestetyczne ślady. Nie martwiliśmy się tym szczególnie - zgodnie uważamy, że w przypadku malowania mebli najistotniejsze jest dobre przygotowanie podłoża, a więc szlifowanie, odpylenie i odtłuszczenie powierzchni.

Komoda to prawdziwie rodzinne dzieło - większość szlifowania wzięła na siebie Kornelia - szalenie jej się to podobało, prowadzenie ręcznego hebla jest znacznie prostsze niż klasycznej szlifierki, świetnie więc sobie z tym poradziła. Ja wybrałam kolory i uchwyty - gałki w kształcie syren dostałam od brata ponad rok temu - czekały, aż znajdę dla nich odpowiednio wyjątkową oprawę. Malowaniem zajął się Marcin - wszak to on jest rodzinnym perfekcjonistą;)

Do malowania postanowiliśmy wykorzystać farby Liberon:

idealnie matowa Nowa Czerń z serii Barwy Czerni

oraz

cztery odcienie farb kazeinowych
* Mglisty Błękit
*Topniejący Lodowiec
* Błękit Morza
* Egejski Błękit

Jak w przypadku większości mebli, pierwszy etap to
PRZYGOTOWANIE POWIERZCHNI.

Zaczęliśmy od szlifowania z zestawem HandyKit, w skład którego wchodzi hebel ręczny, siatki ścierne o różnych gradacjach (w przeciwieństwie do papieru ściernego, nie zapychają się i starczają na bardzo długo) oraz czterometrowy wąż do odkurzacza przemysłowego. Korzystaliśmy z profesjonalnego sprzętu Mirka, jednak wąż jest uniwersalny i pasuje do większości modeli. Jeśli DIY to Wasze hobby, warto mieć w swoim warsztacie choćby najprostszy model za dwieście czy trzysta złotych, jeśli go jednak nie posiadacie - możecie wypożyczyć w wypożyczalni sprzętu ogrodowego. Koszt nie jest duży, np. w Gorzowie to 40-60 zł za 24 h. Oczywiście z heblem możecie pracować także bez odkurzacza, choć wtedy praca zdecydowanie nie jest już tak czysta i bezpyłowa ;)

A propos pyłu - postanowiliśmy zaufać zapewnieniom Mirki o bezpyłowości i zamieniliśmy salon w szlifiernię...
Efekt?
Zero bałaganu ;)

Wyszlifowaną komodę odtłuściliśmy rozpuszczalnikiem uniwersalnym (choć wystarczy chociażby woda z płynem do naczyń).

Samo szlifowanie jest prostsze, gdy zdemontujemy nie tylko uchwyty, ale również obudowy zamków ;)

Kolory na już pomalowanych szufladach okazały się idealne, jeszcze piękniejsze niż na opakowaniu.

Nie jest to może klasyczne wyobrażenie o stylu marine, ale właśnie to mi się tu bardzo podoba - nawiązanie do morza, ale bez kiczu i przesady :)
Gałki zostały kupione w TkMaxx - jestem nimi wprost urzeczona :)

Choć mam na tę komódkę nieco inny pomysł, nie mogłam się powstrzymać przed sprawdzeniem, jak pasowałaby do naszego salonu, gdzie królują ciemnoniebieskie meble. Oczywiście jeśli mowa o "czymś" do salonu - musi i z roślinami dobrze współgrać, bo to one tu rządzą ;)

Komoda wpasowała się wprost idealnie - ze starego i niepozornego mebla udało nam się minimalnym kosztem stworzyć lekki i stylowy dodatek do każdego wnętrza. A wszystko to własnoręcznie i dokładnie w naszym stylu - wystarczyło trochę czasu i chęci, by to, co podniszczone i zwyczajne, dostało nowe, lepsze życie.

Kilka roślin, nowa lampa, wygodny fotel, miękkie poduszki - tak niewiele trzeba, by w kilka minut wyczarować przytulne miejsce do relaksu, nie tylko z książką :)

Czujecie się zainspirowani naszą komodą?

Macie juz pomysły, co Wy chcielibyście stworzyć z zestawem HandyKit?

Z niecierpliwością czekamy na Wasze zdjęcia i komentarze :)






*******************
REGULAMIN KONKURSU

§ 1 Postanowienia ogólne 

1.1 Organizatorem konkursu jest BP Techem SA z siedzibą w Warszawie (02 – 856), ul. Ludwinowska 17, zarejestrowana w rejestrze przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonym przez Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy Wydział XIII Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000050522, z kapitałem zakładowym w kwocie 16,61 mln zł, NIP: 951-17-28-368, REGON: 012742471, zwana dalej „Organizatorem Konkursu” lub „Organizatorem”. 

1.2. Konkurs realizowany będzie w okresie od 01.05.2020 r. do dnia 31.05.2020 r.

1.3. Miejscem konkursu jest terytorium Polski. 

1.5 Definicje: Przez terminy użyte w niniejszym Regulaminie rozumie się:

Regulamin – niniejszy regulamin;

Konkurs – konkurs opisany w niniejszym Regulaminie;

Uczestnik Konkursu – Użytkownik, który zgłosi się do udziału w Konkursie


§ 2 Zasady uczestnictwa w Konkursie 

2.1. Uczestnikami Konkursu mogą być wyłącznie pełnoletni Użytkownicy, którzy w dniu dokonania zgłoszenia do Konkursu posiadają miejsce stałego zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. 

2.2. Uczestnikami Konkursu nie mogą być pracownicy i przedstawiciele Organizatora Konkursu oraz członkowie ich rodzin do drugiego stopnia pokrewieństwa, oraz innych podmiotów biorących bezpośredni udział w przygotowaniu i przeprowadzeniu Konkursu na zlecenie Organizatora. 

2.3. Użytkownicy spełniający powyższe wymagania mogą wziąć udział w Konkursie wysyłając odpowiedź na pytanie konkursowe poprzez dodanie komentarza na blogu www.przeplatanekolorami.pl lub na profilu w serwisie społecznościowym Instagram - www.instagram.com/przeplatane_kolorami.

2.5. W Konkursie można wziąć udział tylko raz. W przypadku dokonania przez tą samą osobę kilku zgłoszeń do Konkursu pod uwagę brane będzie tylko pierwsze z nich. 

2.6. W Konkursie można brać udział wyłącznie osobiście, tj. niedopuszczalne jest tworzenie kont i dokonywanie zgłoszeń konkursowych w imieniu osób trzecich. 

2.7. Zgłoszenie udziału w Konkursie oznacza akceptację jego zasad przewidzianych w niniejszym Regulaminie. 

2.8. Organizator zastrzega sobie prawo do nie przyjęcia zgłoszeń do Konkursu, które nie dotarły do niego w odpowiednim terminie, z przyczyn od niego niezależnych, m.in. wskutek awarii łączy internetowych czy systemu Uczestnika Konkursu. 

2.9. W Konkursie wyłonionych zostanie 

4 zwycięzców, wyłonionych spośród użytkowników bloga www.przeplatanekolorami.pl


Nagrodami w Konkursie dla zwycięzcy jest zestaw Handy Kit. Wartość nagrody, o której mowa powyżej nie przekracza 150 zł.

§ 3 Zasady przyznawania nagród Konkursowych

3.1. Zadaniem każdego Uczestnika Konkursu będzie opublikowanie komentarza pod postem konkursowym na blogu www.przeplatanekolorami.pl z opisem przedmiotu, który uczestnik chce poddać metamorfozie oraz przesłanie autorskiego zdjęcia przedstawiającego tę rzecz, na adres przeplatanekolorami@gmail.com LUB opublikowanie takie zdjęcia na swoim własnym profilu w serwisie Instagram z oznaczeniem #mirkasafeathome, #konkursmirka, #przeplatane_kolorami

3.2. Organizator zastrzega sobie prawo do usunięcia z Profilu i nie uwzględnienia w Konkursie Odpowiedzi która narusza obowiązujące przepisy prawa lub postanowienia niniejszego Regulaminu, dobre obyczaje lub też prawa lub dobra osób trzecich. Odmowa uwzględnienia w Konkursie lub usunięcie, o których mowa w zdaniu poprzednim, są równoznaczne z wykluczeniem Uczestnika Konkursu z przeprowadzanego przez Organizatora Konkursu. Uczestnik Konkursu zobowiązuje się do przestrzegania obowiązujących w Polsce przepisów prawa, norm społecznych i obyczajowych, postanowieniami niniejszego Regulaminu oraz zasad współżycia społecznego, a w szczególności do nie zgłaszania w ramach Konkursu Odpowiedzi, które:

• są obraźliwe;

• nawołują do agresji;

• obrażają osoby trzecie; 

• zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby; 

• obrażają inne narodowości, religie, rasy ludzkie;

• są wulgarne lub zawierają wulgaryzmy; 

• przyczyniają się do łamania praw autorskich;

• propagują używanie narkotyków bądź nie dopuszczonych do obrotu środków odurzających; 

• propagują nadmierne spożywanie alkoholu; 

• zawierają linki do stron www naruszających prawo lub dobre obyczaje; 

• zawierają dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe osób innych niż zgłaszający się do Konkursu Uczestnik; 

• zawierając treści o charakterze komercyjnym (reklamy); 

• są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej; 

• w inny sposób naruszają przepisy prawa, normy społeczne bądź obyczajowe lub Regulamin 

3.3. Organizator zastrzega sobie prawo do usunięcia i nie uwzględnienia w Konkursie Odpowiedzi, których autorzy: 

a) nie działają w własnym imieniu, lecz przez osoby trzecie, 

d) naruszają regulaminy serwisów społecznościowych Instagram i Facebook 

3.4. Kryterium wyłonienia Zwycięzcy jest nadesłanie najciekawszej Odpowiedzi. Oceny Odpowiedzi Konkursowych dokonuje Komisja Konkursowa powołana przez Organizatora, składająca się z Przedstawicieli Organizatora oraz osoby prowadzącej bloga/profil w serwisie społecznościowym wymienionym w § 2 pkt 9. 

3.5. Nad prawidłowością przebiegu Konkursu czuwać będzie Komisja Konkursowa złożona z przedstawicieli Organizatora. Z czynności Komisji zostanie sporządzony protokół, z wyszczególnieniem Zwycięzców Konkursu oraz przyznanych im nagród. 

3.6. Posiedzenie Komisji, podczas którego nastąpi przyznanie nagród Konkursowych, odbędzie się w terminie do 14 dni od ogłoszenia konkursu. W Konkursie nagrodzonych zostanie 4 Uczestników. 

3.7. Nagroda w Konkursie określona w § 2 pkt 9 nie podlega wymianie na jej równowartość w pieniądzu, ani na nagrody innego rodzaju. 

3.8. Zwycięzca Konkursu nie może przenieść prawa do otrzymania nagrody na osoby trzecie. 

§ 4 Ogłaszanie wyników i wydanie nagród w Konkursie 

4.1. Informacja o wynikach Konkursu umieszczona zostanie w formie komentarzy pod postem konkursowym najpóźniej po upływie dwóch dni od odpowiedniego posiedzenia Komisji, o którym mowa w pkt. 3.6 niniejszego Regulaminu. 

4.2. Zwycięzcy Konkursu zostaną poinformowani o wygranej poprzez serwisy wymienione w § 2 pkt 3 , a następnie w terminie do 48 godzin są zobowiązani przesłać za pomocą zwrotnej wiadomości e-mail swoje dane adresowe na adres: kontakt@niesprzatamporemoncie.pl 

4.3. Zwycięzca, aby mógł otrzymać nagrodę zobowiązany jest podać następujące dane: imię, nazwisko, adres zamieszkania z kodem pocztowym oraz numer telefonu.

4.4. Podanie nieprawdziwych lub niekompletnych danych (imienia, nazwiska i adresu zamieszkania oraz telefonu) będzie stanowić przyczynę odmowy wydania Uczestnikowi nagrody w przypadku wygranej. 

4.5. Wydanie nagrody nastąpi zgodnie z obowiązującymi przepisami podatkowymi. 

4.6. Nagroda może zostać przyznana jedynie osobom, która spełni wszystkie warunki Konkursu opisane w niniejszym Regulaminie.

4.7. Po zakończeniu procesu weryfikacji danych Zwycięzca zostanie poinformowany przez Organizatora o sposobie i miejscu odbioru nagrody. Nagrody nieodebrane ulegają przepadkowi. 


§ 5 Postępowanie reklamacyjne 

5.1. Wszelkie reklamacje dotyczące sposobu przeprowadzenia Konkursu Uczestnicy mogą składać drogą elektroniczną lub na piśmie. 

5.2. Reklamacja powinna zawierać: imię, nazwisko i dokładny adres Uczestnika, jak również dokładny opis i powód reklamacji. Reklamacje składane drogą elektroniczną należy przesłać na adres: kontakt@niesprzatamporemoncie.pl. Tytuł e-maila: Reklamacja: „Konkurs – Mirka”.

5.3. Reklamacje rozpatrywane będą w terminie 7 dni od dnia ich otrzymania przez Organizatora. 

5.4. Reklamacje rozpatrywane będą na podstawie niniejszego Regulaminu. 

5.5. Odpowiedź na reklamację złożoną drogą elektroniczną zostanie przesłana do Użytkownika na adres podany przez Użytkownika w reklamacji.

§ 6 Przetwarzanie danych osobowych 

6.1. Przetwarzanie danych osobowych Uczestników Konkursu odbywa się zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych, w tym RODO. 

6.2. Administratorem danych osobowych udostępnianych przez Uczestników Konkursu jest Organizator. 

6.3. Organizator w celu niezbędnym do realizacji Konkursu, przetwarza dane osobowe Uczestnika Konkursu podane przez niego w poście konkursowym, o którym mowa w § 2 Regulaminu (pkt 2.5. Regulaminu), zgodnie z art. 6 ust.1 lit b) Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO) 

6.4. W celu technicznej realizacji wysyłki nagród, dane Zwycięzców Konkursu zostaną przekazane firmie kurierskiej lub pocztowej, celem doręczenia nagrody. 

6.5. Podanie danych jest dobrowolne niemniej konieczne do udziału w Konkursie, a osobie podającej dane przysługuje prawo dostępu do danych, prawo sprostowania danych, prawo ograniczenia przetwarzania, prawo usunięcia danych, wyrażenie sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo złożenia skargi do organu nadzorczego ochrony danych osobowych (Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Użytkownikowi przysługuje także prawo do przenoszenia danych. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce prywatności - http://niesprzatamporemoncie.pl/polityka-prywatnosci/.


§ 7 Postanowienia Końcowe 


7.1 Niniejszy Regulamin dostępny jest na stronach określonych w § 2 pkt 3 i w siedzibie Organizatora.

7.2. Niniejszy Regulamin stanowi jedyny dokument określający zasady Konkursu. Wszelkie materiały promocyjno-reklamowe mają wyłącznie charakter informacyjny. 

7.3. Wszelkie spory wynikłe z tytułu wykonania zobowiązań związanych z Konkursem będą rozstrzygane przez Sąd właściwy według obowiązujących przepisów.