Domowy ogród wertykalny - zrób to sam!

O domowym ogrodzie wertykalnym, czyli ścianie pokrytej roślinami,  marzyłam od co najmniej dwóch lat. Rok temu stworzyłam nawet jego miniaturową wersję z rojnikami w roli głównej - już ona mnie urzekła, ale wiedziałam, że chcę czegoś więcej.

Pierwotnie zastanawiałam się nad instalacją zamontowaną w jednym miejscu na stałe. Niestety w całym domu mamy tylko dwie odpowiednie - przede wszystkim z powodu oświetlenia -  do tego ściany - jednak  tylko w teorii, ponieważ obie znajdują się zbyt blisko kominka, by jakiekolwiek rośliny przeżyły tam okres jesienno-zimowy.

Na jakiś czas porzuciłam więc ten pomysł, jednak od wiosny cyklicznie do mnie wracał. Marcin zadeklarował, że pomoże mi przy realizacji, ale pod warunkiem, że stworzę projekt i instrukcję jego wykonania ;)

Inspiracją stała się drewniana skrzynia z drewna z odzysku - przez długi czas pełniła funkcję kwietnika, jednak wraz z rozrastaniem się naszej roślinnej dżungli - okazała się niewystarczająca, mieściła bowiem tylko trzy donice - a to dla mnie zdecydowanie za mało ;) Zamiast ją jednak wyrzucić - postanowiłam uczynić z niej bazę mojego upragnionego projektu.

I tak właśnie zrodził się pomysł na ogród wertykalny w formie... mobilnej ściany :) Zapewne nie zrealizowalibyśmy go zbyt szybko, gdyby nie wyzwanie w postaci akcji #MyRyobi, w ramach których mieliśmy przetestować możliwości narzędzia wielofunkcyjnego R18MT. A że kochamy wyzwania, długo się nie zastanawialiśmy.

Problemem, który należało w pierwszej kolejności rozwiązać, był sposób zamocowania doniczek i takie zaprojektowanie całości, by zachowała stabilność pomimo stosunkowo dużej wysokości, sporej wagi i możliwości przestawiania jej z miejsca na miejsce.


DOMOWY OGRÓD WERTYKALNY KROK PO KROKU 

1. Zdecyduj, czy Twój ogród ma być instalacja statyczną czy mobilną.

Jeśli dysponujesz ścianą w pobliżu okna o orientacji południowo-zachodniej lub zachodniej - rozważ, czy nie będzie ona idealnym miejscem do stworzenia Twojego ogrodu. Jeśli zdecydujesz się na montaż ogrodu bezpośrednio na ścianie, koniecznie pamiętaj o odpowiednim jej zabezpieczeniu przed wilgocią - w tej roli sprawdzą się płytki, naturalny kamień dekoracyjny lub gruba folia pvc.


Jeśli nie posiadasz odpowiedniej ściany - nic straconego, możesz mieć ścianę mobilną, która przestawisz gdzie zechcesz i kiedy zechcesz:)


2. Określ pożądane wymiary swojej ściany.

Możesz je uzależnić od konkretnego miejsca, w którym spodziewasz się najczęściej stawiać swoją ściankę lub pokusić się o określenie, jaki rozmiar będzie dla Ciebie najbardziej uniwersalny i w przyszłości nie będzie Cię ograniczał.

U nas wymiary to 60 x 200 cm - o szerokości zdecydował rozmiar wspomnianej wyżej skrzyni, w przypadku wysokości - zależało mi na jak największej, ale takiej, by ścianka mogła swobodnie przejeżdżać przez portal łączący kuchnię i salon.


3. Zdecyduj, jaki system mocowania doniczek wybierzesz.

Możesz zrobić małe półeczki, na których postawisz doniczki, zamontować haki, na których zawiesisz doniczki w makramowych kwietnikach albo skorzystać z rozwiązania wybranego przez nas - gotowych modułów Pixel Garden, z których każdy mieści dwie doniczki.


Każdy moduł ma u nas wysokość 19 cm i posiada dwie wyjmowane doniczki (z odpływem) o średnicy 14 cm (są tez mniejsze, o średnicy 9 cm).

W przypadku wybrania tego rozwiązania możliwe jest zamontowanie automatycznego systemu nawadniania - na razie się na niego nie zdecydowaliśmy, ponieważ zamiast klasycznego ułożenia modułów jeden na drugimi - wybraliśmy opcję montażu w formie szachownicy i bałam się o estetykę. Na razie podlewanie nie sprawia problemów, więc wstrzymaliśmy się z decyzją, czy go zakupić.


4. Zaopatrz się w deski, miarkę i wkręty, chwyć w dłoń narzędzia i bierz się do pracy ;)

MATERIAŁY DO BUDOWY MOBILNEJ ŚCIANY:

Poniżej przedstawię Wam listę użytych przez nas materiałów - jeśli poczujecie się zainspirowani, powinna być dla Was dobrym punktem odniesienia.

skrzynia drewniana o wymiarach ok. 60 x 40 cm
8 x deska sosnowa o wymiarach 94 mm x 2200 mm
1 x deska sosnowa o wymiarach 140 mm x 600 mm
1 deska sosnowa o wymiarach 75 mm x 2200 mm
3 x kantówka sosnowa o wymiarach 20 x 30 x 600 mm
wkręty do drewna
impregnat do drewna w kolorze palisandru
kółka obracające się o 360 stopni - 4 szt.


Potrzebne narzędzia:

narzędzie wielofunkcyjne Ryobi ONE+ R18MT 
miarka
ołówek/marker
wkrętarka
poziomnica
ukośnica Ryobi ONE+ EMS190DCL - nie jest niezbędna, z cięciem drewna (jak również metalu, plastiku czy płyt g-k ;) w zupełności poradzi sobie R18MT, jednak była nam potrzebna jeszcze przy trzech innych projektach, zatem zdecydowaliśmy się na zakup i natychmiastowe jej przetestowanie.

Budowanie konstrukcji zaczynamy od narożników - za pomocą wkrętów do drewna przykręcamy do skrzyni deski (94 x 2200 mm):


Kolejne deski przykręcamy kierując się od narożników ku środkowi - właśnie w środek idealnie wpasowała się u nas węższa deska - o szerokości 75 mm

W przypadku tanich desek sosnowych, na które się zdecydowaliśmy, wysoce prawdopodobne jest, że nie będą idealnie proste. Problem ten rozwiążą poprzeczne deski. Pierwszą przykręciliśmy na górze, by łatwiej było dokładnie wymierzyć położenie pozostałych - później ten fragment został odcięty.

Tu dobrze widać te nierówności:

Długość wkrętów koniecznie dopasujmy do grubości używanych przez nas desek:

Z cienkich kantówek powstały wzmocnienia w tylnej części naszej ścianki:


Tu przy docinaniu idealnie sprawdziło się narzędzie R18MT:

Grubsze deski minimalnie łatwiej tnie się ukośnicą, ale o niej opowiem Wam innym razem;)

Wybierając kółka - postawcie na jakość - najlepsze będą te obracające się o 360 stopni, z metalowa konstrukcja i gumowym kółkiem - plastik nie jest tu dobrym rozwiązaniem.

Tak prezentowała się nasza skręcona ścianka jeszcze przed obcięciem i wyrównaniem górnej części:

Tak natomiast wygląda cała konstrukcja z tyłu:


Po obcięciu i wyrównaniu górnej części montujemy ostatnią, najszerszą deskę, która dodatkowo stabilizuje całość. Kolejną czynnością jest szlifowanie - ruchoma głowica i trójkątny kształt tarczy szlifującej sprawiają, że praca przebiega bezproblemowo nawet w trudno dostępnych miejscach, takich jak narożniki: 



Po szlifowaniu przyszła pora na dopasowanie i montaż paneli z doniczkami. Ponieważ zrezygnowaliśmy z ich standardowego ułożenia jeden panek na drugim - postanowiliśmy odciąć końcówki służące do spasowania ich w takim ułożeniu - R18MT świetnie poradziło sobie również z cięciem grubego plastiku:

Panele montowaliśmy na wzór szachownicy - nie chciałam, by rośliny rosły zbyt gęsto i by konieczne było ich częste przycinanie.


Panele posiadają odpowiednie otwory pod wkręty, dla pewności zastosowaliśmy pod nie podkładki - poniżej próba generalna, później każdy panel został przykręcony trzeba wkrętami.

Tu uzyskałam potwierdzenie, że taki układ świetnie się sprawdzi, zatem Marcin mógł odkręcić panele i zaimpregnować ściankę - użyliśmy impregnatu Sadolin w kolorze palisander.

Delikatne szlifowanie po pierwszej warstwie pozwoliło uzyskać efekt starego drewna:


Na koniec przykręciliśmy z powrotem panele i mogłam przystąpić do najprzyjemniejszej części, czyli...

...posadzenia roślin:)

Na koniec krótkie podsumowanie projektu - ścianka wbrew pozorom jest bardzo stabilna. Montaż paneli z doniczkami i roślinami po jej wewnętrznej stronie zmienił punkt ciężkości, więc nie ma obawy, że się przewróci. Dodatkowym stabilizatorem są dwie duże donice - z szeflerą i fikusem - stojące bezpośrednio w skrzyni.

Budowa tego typu drewnianej ściany nie wymaga posiadania skomplikowanych narzędzi - decydując się na R18MT, jesteśmy w stanie zastąpić nim szlifierkę, wyrzynarkę i ukośnicę.

Wytrzymały akumulator - będący sercem systemu Ryobi ONE+ - pasuje do ponad 100 narzędzi tej marki, pozwala też na długą pracę bez potrzeby ponownego ładowania, a tym samym świetnie sprawdzi się w ogrodzie czy na działce - wszędzie tam, gdzie nie chcemy być uzależnieni od kabla.

Wygodnie zaprojektowany uchwyt, ruchoma głowica, którą możemy ustawić w pięciu różnych pozycjach oraz sześć poziomów prędkości czyni z R18MT idealne narzędzie dla każdego majsterkowicza - zarówno rozpoczynającego swoją przygodę z DIY amatora, jak i bardziej zaawansowanego pasjonata.

Całość jest solidna, ale jednocześnie dość lekka, wymiana końcówek nie nastręcza trudności, a dołączone do zestawu arkusze ścierne miło zaskoczyły mnie swoja żywotnością. Zdecydowanie jest to sprzęt, którego nie powinno zabraknąć w żadnej domowej pracowni bądź warsztacie:)

Mam nadzieję, że nasza ścianka posłuży Wam za inspirację do tworzenia własnych projektów. W razie jakichkolwiek wątpliwości - nie wahajcie się pytać. 

Po pokazaniu efektu końcowego na Facebooku i Instagramie - zasypaliście nas polubieniami, komentarzami i pytaniami - na te odnośnie konstrukcji i użytych narzędzi - myślę, że udało mi się dziś odpowiedzieć. Wiem jednak, że wielu z Was zastanawia się, jakie rośliny najlepiej sprawdzą się w takiej aranżacji albo jak radzić sobie z podlewaniem. Gdybym miała to wszystko dziś opisać, wyszedłby tasiemiec, a nie post ;) Jednak bez obaw - przygotowałam dla Was kolejny post, w którym opowiem - jeszcze w tym tygodniu ;) - o roślinach, które sprawdza się w wertykalnym ogrodzie oraz o sposobach jego pielęgnacji, by cieszył oczy latami.

Tymczasem jestem ciekawa, kto z Was zdoła rozpoznać jak najwięcej odmian :)


24 komentarze:

  1. Ależ fantastycznie! Aż nabrałam ochoty na zrobienie podobnej ścianki! Cudo po prostu!😘

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł! Idealna ścianka, które może przedzielić strefy w domu czy mieszkaniu, a przy okazji będzie zdobiona przez kwiaty :) Bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobre wykonanie! Jaki jest koszt takiej inwestycji w zamienienie balkonu w ogród?

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękny pomysł, perfekcyjne wykonanie i doskonały instruktaż. Aż mi żal, że moje powierzchnie mieszkaniowe są zbyt małe dla takich dekoracji.
    Daj znać, jak ścianka sprawdza się w praktyce. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne i idealne rozwiązanie do małych mieszkań :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wow, nigdy bym na to sama nie wpadła !

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudna:))szkoda,że nie mam miejsca na taką ściankę :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda pięknie! Nie mam niestety miejsca w ogrodzie, aby zrobić coś takiego ... Chętnie zrobiłabym za to coś takiego w ogrodzie. Idzie już powolutku zima i jesień, kupiłam już ten nawóz do iglaków i będziemy zaczynać działać. Mam nadzieję, że w ogrodzie zrobię coś podobnego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam miejsce na taką ściankę! I mąż już się zgodził :D Tylko nie będzie ruchoma i potrzebuję roślin, które będą dobrze rosły na ciemniejszych stanowiskach, bo w głębi pokoju będzie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj gdybym tylko miała miejsce i rękę do kwiatów to już bym taki majstrowała

    OdpowiedzUsuń
  13. To wygląda obłędnie. A zapewne koszt wykonania takiej mobilnej ściany kwiatów nie jest wcale dość wysoki. Wystarczą chęci i można samemu stworzyć coś pięknego!

    OdpowiedzUsuń
  14. Super! Jestem pod wrażeniem Twojej pomysłowości.

    OdpowiedzUsuń
  15. No genialnie to wygląda :) Trochę fantazji, pomysłu i czasu, a osiągnie się cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajne i ruchome :) Można manewrować i przestawiac :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetnie to wyglądu, jestem pod wrażeniem! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O super rozwiązanie, zwłaszcza, że jest przenośne. Więc wiosną/latem może pięknie eksponować się na balkonie, a jesienią zgarniamy do domu. Spróbuję coś podobnego wykombinować na wiosnę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super to wygląda. Świetne rozwiązanie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Dużo wspaniałych i ciekawych inspiracji. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawe pomysły i wskazówki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny pomysł. Wygląda super

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz - każde Wasze słowo jest dla mnie niezwykle ważne. Masz jakieś pytania - zostaw swój email - odpowiem na pewno.