Jesienny wianek z hortensji - zrób to sam!

Październik to dobry moment na ścięcie kwiatostanów hortensji - co prawda zaczynają już brązowieć, ale i takie mają mnóstwo uroku, warto je więc wykorzystać i zachować ich piękno na dłużej.

Początek jesieni jest dla mnie również czasem, gdy czuję większą potrzebę otaczania się w domu różnego typu dekoracjami - do ulubionych należą wianki, więc nie dziwcie się więc, że pierwszy powstał z hortensji.



Wianek z hortensji wygląda niezwykle dekoracyjnie, ale jego wykonanie jest bardzo proste i nie zajmuje dużo czasu - nawet bez większej wprawy dacie radę wykonać go w 15-20 minut.

CZEGO POTRZEBUJECIE?

* kwiatostany hortensji - w ilości zależnej od rozmiaru bazy wiankowej, ja potrzebowałam 22 - ułatwicie sobie pracę wybierając te o podobnej wielkości, a dzięki temu gotowy wianek będzie bardziej symetryczny. Główną łodygę każdego kwiatostanu przycinamy na długość 10-15 cm;

* baza do wianka - zależało mi, by całość była lekka, użyłam więc bambusowego tamborka o średnicy 34 cm. Zamiennie możecie wykorzystać słomiany podkład do wianka;

* cienki drut florystyczny - złoty jest bardziej dekoracyjny, ale zużyjecie go więcej, a kwiatostany hortensji są tak gęste, że czarnego - bardzo mocnego, z którym pracuje się o wiele łatwiej - finalnie nie będzie wcale widać;

* cążki do cięcia drutu/nożyce.


SPOSÓB WYKONANIA:

Chwytamy w dłoń kwiatostan hortensji, ściskamy, układamy na bazie wianka i mocno odkręcamy drutem - to bardzo ważne, by kwiaty nie były zbyt luźno zamocowane, bo w miarę zasuszania się - stracą część objętości, przez co mogłyby tworzyć puste miejsca w wianku lub nawet wypaść. Zwykle wystarczy każdą łodygę okręcić drucikiem 3-4 razy. 

Kolejny kwiatostan układamy na pierwszym, tak, by przykrył jego okręconą drucikiem łodygę - wg. mnie czyn bliżej jeden drugiego, tym lepiej. 


Kontynuujemy aż do pokrycia całego wianka, łodygę ostatniego kwiatostanu ukrywamy pod pierwszym, kończymy pracę kilkukrotnie okręcając miejsce złączenia drucikiem i formując z niego okrągłą zawieszkę.


I gotowe! Mój wianek ma 46 cm średnicy, więc jest duży, ale dzięki użyciu tamborka - lekki. Hortensja pięknie się zasusza, więc wianek długo będzie cieszył oczy i ozdabiał nasz dom💚


Jak Wam się podoba?


A może pochwalicie się własnymi? 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz - każde Wasze słowo jest dla mnie niezwykle ważne. Masz jakieś pytania - zostaw swój email - odpowiem na pewno.