Grohe Sense - Twój dom zawsze bezpieczny.

Nie wiem, jak wy, ale ja mam lekkiego bzika na punkcie bezpieczeństwa, nie tylko swojego i moich bliskich, ale i związanego z naszym mieszkaniem. Dlatego wybraliśmy takie, w którym nie ma gazu, zadbaliśmy o odpowiednie drzwi i okna, zdecydowaliśmy się na skrojone na miarę ubezpieczenie. To wszystko daje olbrzymi psychiczny komfort, niemniej wciąż szukam nowości, które jeszcze lepiej zadbają o nasze M.

Kiedy poznałam nowy produkt Grohe, wiedziałam, że idealnie ukoi moje obawy związane z możliwością zalania sąsiadów, a ściśle - wyjątkowo zdziwaczałej sąsiadki. I wierzcie mi - nie wyolbrzymiam problemu - mimo statecznego wieku 60+, wystarczy jedna kropla spadająca z mojego balkonu podczas podlewania, a jest u mnie szybciej, niż ta zdąży kapnąć na jej balustradę. Rozumiecie więc, że perspektywa większej awarii spędzała mi sen z powiek.

GROHE Sense, czyli inteligentny czujnik wody, to część innowacyjnego systemu Smarthome, którego zadaniem jest ochrona mieszkań i domów przed zalaniem. Nie tylko monitoruje wilgotność powietrza, zapobiegając tym samym rozwojowi pleśni czy grzybów, ale błyskawicznie wykrywa niepożądany wyciek wody - zaczyna świecić na czerwono i wydaje dość głośny sygnał dźwiękowy - gdy jesteśmy w domu - od razu zorientujemy się, że coś jest nie tak.

Jednak chronieni jesteśmy przez cały czas, nawet podczas nieobecności w domu - urządzenie poprzez aplikację Grohe Ondus łączy się domowym Wi-Fi i wysyła powiadomienie o problemach na nasz telefon

Ze statystyk wynika, że co druga rodzina przynajmniej raz w życiu doświadcza zalania, a przyczyną najczęściej jest awaria rur lub nieszczelny odpływ pralki albo zmywarki. Najbardziej narażone pomieszczenia to łazienka i kuchnia, ale szkody rzadko ograniczają się do nich. 

Zniszczone meble, napuchnięte panele, uszkodzone ściany - od zacieków po zagrzybienie - można długo wymieniać. W przypadku budownictwa wielorodzinnego dochodzi też konflikt z poszkodowanymi sąsiadami, a często i spore koszty, bowiem ubezpieczenie nie zawsze pokrywa naprawę wszystkich szkód.

Zabezpieczyć się przed tym na dobre - brzmi świetnie, prawda?

Może Was zaskoczę, ale moją pierwsza reakcją było niedowierzanie. Dlaczego? Otóż sądziłam, że tak sprytne urządzenie będzie... większe. 

Trafia do nas niewielkie pudełko...
...z małym urządzeniem w środku - szybko doceniłam minimalistyczny design i rozmiar, który- niemal niewidoczny - zmieści się praktycznie wszędzie.

Pierwsze uruchomienie urządzenia i ściągnięcie aplikacji Grohe Ondus zajmuje nie więcej niż kwadrans i łatwo je przeprowadzić.

Po uruchomieniu aplikacji wybieramy nasze urządzenie, w moim wypadku SENSE.


Przystępujemy do instalacji

Możemy nadać mu dowolną nazwę, wybieramy też DOM i POMIESZCZENIE, w którym je umieszczamy.

W każdej chwili możemy utworzyć nowy DOM, np. decydując na umieszczenie go na pewien czas w domku letniskowym. 

Wybieramy odpowiednią ikonę.

Wpisujemy adres - potrzebny będzie włączony GPS.

Dalej urządzenie nawiguje nas samo krok-po-kroku:


Wprowadzamy wszystkie wymagane parametry, po których przekroczeniu urządzenie wyśle nam odpowiedni sygnał alarmowy.


Jak widać - aplikacja sama nami pokieruje:


I już:)

Proste, prawda?

Teraz być może wielu z Was zastanawia się, czy to przypadkiem nie kosztuje fortuny. Zdecydowanie NIE! Za około 250 zł zapewniacie sobie i swojemu domowi bezpieczeństwo i ochronę przed zalaniem - także w czasie urlopu czy innych wyjazdów. 

To co?

Jedziemy? 


7 komentarzy:

  1. No, no... ciekawe urządzenie. Pierwszy raz o takim czymś słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, w kwestii bezpieczeństwa sprawdź www.elephantalarms.com na pewno przypadnie Ci do gustu! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. My z żoną zdecydowaliśmy się po prostu na montaż monitoringu w Koszalinie gdzie wybudowaliśmy dom. Stwierdziliśmy, że jest to najlepsze rozwiązanie. Ale to też jest bardzo fajne rozwiązanie. Może uda nam się z tego skorzystać. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem Ci, że to bardzo dobrze, że w taki sposób dbasz o bezpieczeństwo w swoim domu! To wszystko jest naprawdę na bardzo duży plus. Ja zazwyczaj mam bzika dotyczącego tego, że zabraknie mi prądu. Jak budowaliśmy dom, to mieliśmy wynajęty agregat. Firmą, która wynajmuje agregaty jest http://agregatypradotworcze.com.pl/pl/ , więc uważam, że śmiało możecie sprawdzić sobie ich ofertę. Jestem zaskoczona, że w sumie finansowo nie wychodzi to dużo, a taki agregat to podczas budowy bardzo ważna kwestia.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz - każde Wasze słowo jest dla mnie niezwykle ważne. Masz jakieś pytania - zostaw swój email - odpowiem na pewno.