Szydełkowe czapeczki i inne słodkości...
... a wszystko to od Malwinki, prosto z jej Szydełkowego świata:)
Tak jak zapowiadałam ostatnio, dziś będę się chwalić skarbami, które dostałam w ramach wymianki z Malwiną- jej zamarzyło się stworzyć własne wianki i potrzebowała do nich podkładów, ja nijak nie potrafię wydziergać dziecięcej zgrabnej czapeczki, więc doszłyśmy do porozumienia:) Jednak paczuszka, którą dostałam, totalnie mnie zaskoczyła- ta Dobra Kobieta ulitowała się nad czapkową analfabetką i jej dzieckiem i przysłała nam nie jedną, ale dwie cudowne czapeczki:) Pierwszą pokazywałam ostatnio, tu jeszcze kilka ujęć:
Ta czapusia jest grubsza, wspaniale przylega do główki, ale wcale jej przy tym nie gniotąc i, co najważniejsze- dokładnie zakrywa całe uszka- będzie idealna na zapowiadane tej zimy mrozy:)
Druga jest cieńsza, idealna właśnie na jesień i już robimy z niej użytek- choć fason inny, ma wszystkie zalety tej poprzedniej:)
Jak widać, Lady nie ma najmniejszych problemów z pozowaniem;)
A dla mnie jest nadzieja, że patrząc na którąś z powyższych, może sama będę w stanie ją skopiować- kiedyś;)
Ale nie tylko Kornelkę Malwinka obdarowała, bo i o mnie pomyślała:) Dostałam dwie pary ślicznych kolczyków, zawieszkę i słodkości, a wszystko to wyjątkowo pięknie zapakowane:)
Malwinko, jeszcze raz bardzo, ale to bardzo Ci dziękuję:) A jak mi jeszcze zdradzisz, gdzie można taki wspaniały stempel dla siebie zamówić- chyba Cię ozłocę- nie żartuję:)
Wybieramy się jutro na Chrzest, a małżonek mój M. dopiero co odkrył, że brak mu stosownej koszuli... Czasem mam ochotę załamać ręce nad męską niefrasobliwością, zwłaszcza, że polazł właśnie do pracy i muszę sama się po ową koszulę wybrać. Ach, ci mężczyźni...
Pozdrawiam Was serdecznie i zmykam:)
Madelinka
Wspaniała wymianka!!Świat blogowy daje nam mnóstwo radości ale jak widać jest też mega dla nas praktyczny:)
OdpowiedzUsuńi tylko jedno mnie zastanawia...to Ty czegoś nie umiesz??!! ale mnie zaskoczyłaś :D
oj, Ewelinko, bez liku takich rzeczy do których mam dwie lewe ręce:)
UsuńIle ciepłych słów...miód na moje serce dziękuję bardzo:)Cieszę się,że czapusie pasują, bo wprawy w tym temacie nie mam. O stempelku tu znajdziesz info http://madebymalii.blogspot.com/2013/06/stempelek-i-pakowanie-prezentow.html zachęcam, bo taki stempelek to świetna rzecz:)a co do koszul...u mnie zazwyczaj się przypomina,że brudna,albo nie wiadomo gdzie jest...i jak zawsze na ostatnią chwilę..eh ci faceci:)
OdpowiedzUsuńu mnie problem innej natury, bo po kilku latach zdążyłam nauczyć, że jak coś brudne, to ląduje w koszu, a nie w szafie:) Po prostu M. od lat trenuje kulturystykę, ostatnio bardziej intensywnie i mu się "rękawy jakoś zwęziły":D
Usuńach co za wspaniała wymianka!
OdpowiedzUsuńmała modelka cudowna :*
modelka lubi takie pochwały:)
UsuńJak ja uwielbiam wymianki :)
OdpowiedzUsuńTeż nigdy nie robiłam czapki ale mam zamiar próbować, bo odkryłam kursik na youtube:)
Śliczności te czapy a stempelek faktycznie by się przydał:)
ja się wielokrotnie przymierzałam, ale jakoś dodawanie oczek nijak mi idzie:(
UsuńPękne czapusie ale najpiękniejszy modelek:)
OdpowiedzUsuńCzapeczki są śliczne, tak jak i pozostałe prezenty, ale najsłodsze są te dwa ząbki i ten uśmiech :)))
OdpowiedzUsuńten uśmieszek bywa zwodniczy;)
Usuń