Botaniczne dekoracje ścian z wykorzystaniem obrazów i plakatów.


Już człowiek pierwotny dekorował swoje siedziby - pierwsze malowidła naskalne pochodzą z okresu około 40 tysięcy lat przed naszą erą. Historia najstarszych przejawów sztuki jest jednocześnie historią dekorowania ludzkich siedzib i miejsc kultu. Dlatego nie powinno dziwić, że także człowiek współczesny chce mieszkać jak najpiękniej, a najlepszym - zarówno najprostszym, jak i najtańszym sposobem na zmiany - są aranżacje ścian za pomocą obrazów lub plakatów.

Wiecie doskonale, że tym, co wnętrzarsko mi najbliższe, są rośliny i kolory - wielokrotnie podkreślałam, że nie potrafię bez nich funkcjonować, a pozbawione ich wnętrza uważam za niedokończone i niepełne - taka już jestem ;)

Motywy botaniczne także są mocno zakorzenione w historii - były niezwykle popularne chociażby w starożytnym Egipcie i Mezopotamii i opierały się na właściwej tym rejonom florze - liściach palmy czy lotosu. Nieco później, wraz z rozwojem kultury greckiej, do sztuki wszedł jeden z moich ulubionych roślinnych ornamentów - motyw liści akantu, ale o nim opowiem Wam innym razem.

W naszym przeplatanym kolorami i roślinami domu także nie mogło zabraknąć botanicznych dekoracji. Nie jestem minimalistką, jednak staram się zawsze unikać przerostu formy nad treścią i decyduję się wyłącznie na przedmioty, które w naturalny sposób wpisują się w nasz eklektyczny styl. Cudownym odkryciem był dla mnie POSTERLOUNGE - sklep z plakatami i obrazami. To tu wyszukałam prawdziwe perełki, które świetnie sprawdziły się do szybkich domowych metamorfoz, a jeden szczególny - zainspirował mnie do nadania właśnie wyremontowanemu pokojowi Kornelii niezwykłego charakteru (o tym za chwilę ;).

Czy potrafię odpowiedzieć, ile produktów znajduje się w ofercie Posterlounge? Zdecydowanie NIE! To nieskończone wręcz możliwości - prace uznanych artystów z całego świata zachwycają różnorodnością i są gwarancją, że absolutnie każdy znajdzie coś dla siebie, bez względu na preferowany styl. 

To właśnie tu znalazłam bogatą kolekcję reprodukcji prac Ernsta Haeckela - dziewiętnastowiecznego biologa, filozofa i podróżnika, twórcę rewolucyjnej klasyfikacji organizmów żywych na trzy królestwa - jeśli zastanawiacie się, czy np. morfologia meduzy może zachwycać - koniecznie musicie obejrzeć te prace! Zresztą to tylko kropla w morzu moich odkryć i zachwytów.

Tym, co najbardziej wyróżnia ofertę Posterlounge jest możliwość zamówienia każdego z produktów na dowolnym materiale i - co równie ważne - w niemal dowolnym rozmiarze - maksymalna wysokość i szerokość obrazów to (w zależności od wybranej opcji) nawet 180 cm. Dostępne materiały to plakat o wysokiej jakości wydruku, naklejka, gallery print oraz obrazy - na drewnie, szkle akrylowym, płótnie, PCV oraz aluminium.


Wspomniałam Wam o szczególnym obrazie, który pojawił się w pokoju Kornelii - to obraz na drewnie - Drzewo życia. Przepiękna interpretacja znanego już w starożytności motywu zostało krótko, acz niezwykle trafnie podsumowana przez naszą córkę - wszystko, co żyje, ma ten sam początek, musimy więc być dobrzy dla siebie i świata :)

W przyszłości - kiedy Kornelia nieco podrośnie - obraz zawiśnie w połowie wysokości między komodą a sufitem. Teraz musi być nieco obniżony, bo nasiliły się jej niektóre problemy ze wzrokiem, a widzę, że często się na nim skupia i wciąż odkrywa na nim coś innego (co rodzi chociażby pytania o nasze pokrewieństwo z flamingiem ;).


Niewielki obraz na aluminium - czarne Herbarium - wykorzystałam w kuchni do wyznaczenia strefy mini ogródka - ponieważ zioła są obecne w naszej kuchni i na talerzach właściwie codziennie, zajmują też sporo miejsca na blacie. Teraz zebrałam je w jednym miejscu i myślę, że to był strzał w dziesiątkę.



Na koniec chciałabym Wam pokazać małe DIY - nie do końca wnętrzarskie, ale stricte powiązane z botaniką. Wielokrotnie pytaliście mnie, czy zamierzam stworzyć roślinny poradnik, chociażby w formie e-booka... Długo unikałam odpowiedzi, bo to spore wyzwanie, jednak... zamierzam się go podjąć :) Jak na estetkę przystało - rękopis nie może powstawać w zwykłym zeszycie, dlatego postanowiłam sama stworzyć coś oryginalnego ;) 


Wykorzystałam do tego naklejkę Muscinae - poniżej możecie zobaczyć, jak łatwo nie tylko ją nakleić, ale i odkleić w razie potrzeby, co szczególnie istotne, bo to produkt dedykowany do naklejania na... ścianach, a tam przecież wszystko musi być idealne i od linijki, prawda?




Jak podobają się Wam moje botaniczne inspirację?

Które z nich chętnie zobaczylibyście u siebie?

22 komentarze:

  1. Bardzo ładne te plakaty i fajna stylistyka. Mnie z kolei bardzo podobaja się obrazy drukowane na płótnie. To niedrogi sposób na urozmaicenie dekoracji w swoim domu i dodanie nieco koloru. Ja postawiłem na widok na Santorini i mamy go w salonie, wygląda super. Aż chce się tam odpłynąć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podobają mi się takie botaniczne elementy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne te plakaty, takie inne, oryginalne

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne dekoracje w stylu botanicznym na ścianach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To chyba najciekawsze i najładniejsze grafiki, jakie dotąd spotkałam w masowej produkcji. Sama co prawda wolę namalować obraz niż kupić plakat, ale nie wykluczam, że coś z pokazanych przez Ciebie propozycji zawiśnie w moim domu :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe inspiracje. Uwielbiam taki klimat

    OdpowiedzUsuń
  7. Inteligentne oświetlenie daje ogromne możliwość aranżacji wnętrza, dzięki czemu możecie stworzyć coś wyjątkowego w Waszym domu lub mieszkaniu. Dodatkowo takie oświetlenie pozwala na sterowanie za pomocą dowolnego urzadzenia, dlatego polecam Wam https://spectrumsmart.pl/ .

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakiś czas temu wybudowałam sie. Obecnie jestem w trakcie dekorowania swojego mieszkania. Praktycznie co miesiąć dokupuję do niego nowe rzeczy. Zdecydowałam się na bezpieczną bazę, która jest w kolorze bieli oraz szarości. Dzięki temu można szybko i w miarę tanio zmienić wystrój. Za pomocą plakatów na ścianach czy poduszek.
    Plakaty świetne, od siebie natomiast polecę sklep, w którym kupicie oryginalne poduszki (można wybrać wiele formatów poduszek dla jednego wzoru i dzięki temu stworzyć komplety na kanapie czy w sypialni).
    macodesign.eu/pl/p/Aksamitna-poduszka-HAPPY-LAND-Popielata/2384
    Jest to Maco Design.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne motywy :) cudowny klimat

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam botaniczne motywy i coś czuję, że moja kolekcja plakatów znacznie się powiększy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Dekoracje z motywem roślin to idealne rozwiązanie, aby ożywić wnętrze, szczególnie dla osób, które nie mają ręki do kwiatów.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam botaniczne obrazy. Mam ich w swoim mieszkaniu wiele, kilka obrazów w salonie, dwa w kuchni nad płytkami kuchennymi. W sypialni natomiast nie chciałam robić kolarzu z obrazów nad węzgłowiem łóżka, ale postanowiłam położyc tapete. Tapetę mam również w przedpokoju jak również i na klatce schodowej. Wczesniej miałam tam ściany pomalowane na biało, ale jednak tapeta jest wygodniejsza. Nie widać palców na ścianach i co najważniejsze da sie ją czyścić ( a biała ścianę tak średnio, nawet jeśli jest pomalowana farbą ścieralna).
    Tapety ścienne polecam przejrzeć sobie w sklepie Leroy Merlin, już dwa razy zamawiałam tam tapetę. Maja mnóstwo wzorów florystycznych.

    OdpowiedzUsuń
  13. ozdoby fajne, ale mi w oko wpadł włochaty fotel <3 gdzie został kupiony i jak wygląda pranie tapicerki w takim przypadku? czy to futerko bardzo się brudzi?

    OdpowiedzUsuń
  14. Kwiaty i wystrój wnętrz to idealne połączenie. Efekt wygląda genialnie!


    blog youtube

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładnie wyglądają takie dekoracje. Znalazłabym u siebie miejsce w strefie ziół. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. te zielone wstawki wyglądaja super :) w ogóle roślinki zawsze nadają zupełnie innego charakteru każdemu wnętrzu. super sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny wpis i inspirujący pomysł na ładne, wykonane własnoręcznie dekoracje. Tak ozdobione wnętrze ma dla mnie dobre Feng Shui. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam rośliny w mieszkaniu. Mam ich całe mnóstwo i chciałabym mieć jeszcze więcej, niestety z powodu braku miejsca takie botaniczne dekoracje będą dla nich dobrym zastępnikiem.
    https://wywozy24.pl/

    OdpowiedzUsuń
  19. Rośliny ożywiają wnętrze i podnoszą wibracje w pomieszczeniu. Ja staram się mieć, także w pracy, przynajmniej jednego swojego kwiatka.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz - każde Wasze słowo jest dla mnie niezwykle ważne. Masz jakieś pytania - zostaw swój email - odpowiem na pewno.