Stylowe gadżety miejskiej ogrodniczki.

Miejskie ogrodnictwo - zagospodarowywanie najmniejszych nawet skrawków ziemi, obsadzanie jadalnymi roślinami balkonów i tarasów czy parapetowe uprawy w mikro skali - od kilku lat staje się coraz popularniejsze. Szukamy kontaktu z naturą, chcemy mieć własny kawałek zieleni, czuć dumę obserwowania procesu dojrzewania - od ziarenka, po soczyste pomidorki w sałatce.

Corocznie poczesne miejsce na moim balkonie zajmują ZIOŁA - w tym także z nich nie zrezygnowałam- rosną pięknie, ciesząc smakiem i zapachem. Przyjemność sprawia mi już samo ich sadzenie, postanowiłam więc zaopatrzyć się w piękne narzędzia. Po wnikliwym przyjrzeniu się sklepowym ofertom - zniechęciły mnie ceny, więc stworzyłam coś swojego. Za niespełna 10 złotych;) Może i Wy się skusicie?


NARZĘDZIA

W Pepco znalazłam zestaw mini-narzędzi za 6,99 zł . Pozytywnie mnie zaskoczył - nie wyginają się trzonki są mocno osadzone, dość dobrze wyprofilowane i na tyle długie, by dobrze leżeć w dłoni.
 Zaczęłam od przetarcia metalowych części rozpuszczalnikiem celem odtłuszczenia oraz oklejenia trzonków taśmą malarską - trzeba to zrobić przynajmniej do połowy.

MULTISPRAY

Metalowe części pomalowałam Lakierem- połysk metaliczny.
Warto położyć dwie cienkie warstwy - jedna zbyt gruba spowoduje, że lakier będzie spływał. Przed pomalowaniem trzonków zabezpieczyłam końce metalowych części taśmą malarską.

EMALIA AKRYLOWA

Trzonki narzędzi malujemy emalią do drewna i metalu - u mnie czarna emalia akrylowa Supermal. Możemy to zrobić pędzlem, ja - gzie tylko to możliwe - korzystam z wąskiego wałeczka - daje bardziej równomierną powierzchnię - bez zacieków.

DWIE WARSTWY

Trzonki malowałam dwukrotnie - to wystarczy, by osiągnąć idealne krycie.

W ten prosty sposób, nie wydając fortuny, mam wyjątkowo piękny zestaw narzędzi.
Zdecydowanie bardziej podobają mi się w wersji black & gold ;)

Różowy może nie jest najczęściej wybieranym przeze mnie kolorem, niemniej jednak nie oparłam się tym rękawiczkom - w zawrotnej cenie 1,99 zł ;)

Wydając 10 złotych i zużywając odrobinę farby mam komplet idealny na balkon:)

Na pewno zastanawia Was trwałość złotej powłoki. Podejrzewam, że przekopując twarde, pełne kamieni czy korzeni podłoże - mogłabym ją zedrzeć lub przynajmniej zarysować. Jednak na balkonie mam do dyspozycji miękką ziemię, a przekopywanie tej z grysem- podczas tworzenia mini skalniaczków- także nie zdołało jej uszkodzić. Pierwsze testy wypały więc pomyślnie;)

Ponieważ rozchodników u mnie dostatek, a i spory wór grysu wciąż pozostaje do dyspozycji- to wciąż nie koniec tworzenia skalniaczków - do stworzenia pełnej wizji muszę jednak nazbierać trochę większych kamieni;)

Dziś już nie przedłużam - Poradnik doniczkowego zielarza znajdziecie w następnym poście. 

A jeśli interesuje Was miejskie ogrodnictwo w mikro skali- koniecznie zajrzyjcie na stronę Basi - Słoneczny Balkon. Znajdziecie tam mnóstwo cennych porad na temat balkonowej uprawy roślin - bardzo przydatnych, zwłaszcza gdy dopiero zaczynacie swoją przygodę z ogródkiem w miejskiej dżungli.

Ciekawą metamorfozę narzędzi ogrodniczych znajdziecie także u Kasi - Conchita Home - to ten wpis zachęcił mnie do stworzenia własnej wersji.

Uciekam spać, a Wam życzę wspaniałej niedzieli:)


P.S. Jeśli tak jak mi, doskwierają Wam upały, koniecznie wypróbujcie:


You May Also Like

20 komentarze

  1. Ale świetny ten zestaw narzędzi! A pomysł z pomalowaniem ich na złoto rewelacyjny! :)) <3
    www.missplanner.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - mam ostatnio prawdziwego kręcka na punkcie złoto-czarnych zestawień ☺

      Usuń
  2. Świetne gadżety, od razu można się zabrać za pracę w ogródku! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To drobiazgi, niby zbędne, ale pracuje się z nimi o wiele przyjemniej- czysta estetyczna radość 😊

      Usuń
  3. A farba ile kosztowała? Chyba wykonanie tych narzędzi jednak nie zmieści się w 10zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie - mieści się, o ile oczywiście nie kupujesz dwóch puszek farby wyłącznie z myślą o tym, by pomalowac mikro grabki i następnie owe farby wyrzucić, co wydaje mi się zdecydowanie nieracjonalne. Emalia kosztuje ok.12 zł za puszkę 400ml, spray- 13-15zl/opakowanie. Pierwszej zużyłam dosłownie 2-3 łyżki, w przypadku sprayu także była to minimalna ilość. Farby wykorzystywałam wcześniej przy innych projektach i do wielu jeszcze ich użyje. Choć sama korzystam z produktów Śnieżki - uważam, że podobny efekt można uzyskać także dzięki produktom innych - czasem tańszych marek. Pokazałam te, których sama użyłam- to chyba logiczne?

      Usuń
  4. Ładne i stylowe, ale chyba tylko do podziwiania, a nie do użytku, bo przecież farba będzie schodzić i zostawać w ziemi, a to dla roślin wątpliwy prezent.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy będzie - tego nie wiem, wiem natomiast, że pierwsze próby wyszły pomyślnie i nic nie zeszło / nie zdrapalo się - zapewniam Cię, że na złotej powierzchni widać każdą ryse bardzo szybko. Jeśli zacznie schodzic-pozostaną tylko dekoracją. Zastanawia mnie jednak Twoja pewność -jeśli robiłaś już identyczny projekt tymi samymi farbami- koniecznie podrzuć link do efektów.

      Usuń
  5. Świetna metamorfoza! Gratuluję pomysłu i wykonania. Czasem nawet takie drobiazgi robią różnicę i praca staje się przyjemniejsza. Ja jakoś nie mam ręki do ziół, ale za to z uporem maniaka zbieram ostatnio te z łąk i pól, a na parapecie mam jedynie melisę i bazylię...
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja lubię takie ląkowe wyprawy, zwłaszcza że czesci ziół nie sposób wyhodować nawet w ogrodzie:)

      Usuń
  6. Przepiękne są te narzędzia! Dzisiaj tam lecę i kupuję swój zestaw :) Oby jeszcze był.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas wciąż spory zapas, jakby nikogo nie interesowały;)

      Usuń
  7. Świetna metamorfoza-naprawdę! Okazuje się,że nawet grabki i łopatka mogą być glamour :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne są te ogrodowe gadżety po Twojej metamorfozie. Podziwiam pomysłowość i pracowitość Twoja:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo pracy mnie nie kosztowały, a przyznam Ci się, że chciałam, by moje narzędzia były wyjątkowe:)

      Usuń
  9. Świetnie to teraz wygląda ! tak exluxywnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przymrużeniem oka, ale o taki efekt mi chodzilo😉

      Usuń
    2. Z przymrużeniem oka, ale o taki efekt mi chodzilo😉

      Usuń
  10. Boskie są te narzędzia !!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz - każde Wasze słowo jest dla mnie niezwykle ważne. Masz jakieś pytania - zostaw swój email - odpowiem na pewno.