Pomysł na prezent - witrażowa lampka z butelki.

Do świąt został zaledwie tydzień i niemal już wszystko mam przygotowane :)

Najczęściej sen z powiek spędzają mi prezenty - spora część mojej rodziny należy do osób, które twierdzą, że wszystko mają i niczego nie potrzebują, zatem na żadne podpowiedzi nie ma co liczyć.

Znacie to?

Zauważyłam, że często najwięcej radości sprawiają prezenty wykonane własnoręcznie - mam to szczęście, że moi bliscy bardzo je cenią i mam wrażenie, że na takie liczą najbardziej. Dlatego z radością podjęłam się wyzwania rzuconego mi przez Cono Sur i przygotowania dla Was inspiracji na świąteczny prezent wykonany z... butelki :)

Cono Sur to chilijski producent win - największy w Ameryce Południowej i coraz częściej pojawiający się na europejskich rynkach. Marka od początków swojego istnienia stawia na zrównoważony rozwój i troskę o naturalne środowisko - nie tylko regionu, w którym położone są jej winnice, ale i całej planety. Elementem polityki Cono Sur jest... rower - właśnie ten symbol znajdziecie na butelkach linii Bicicleta. Skąd ten pomysł? Rower to w Chile prawdziwy przedmiot pożądania - w wygodny i tani sposób pozwala przemieszczać się nawet na znaczne odległości, nie zużywa paliwa, zatem nie zanieczyszcza środowiska. Pracownicy winnic i winiarni przemieszczają się na rowerach, chroniąc tym samym grona przed kontaktem z toksycznymi spalinami. 

To nie pierwszy raz, kiedy miałam okazję stworzyć coś ciekawego wykorzystując butelki od wina - w zeszłym roku Cono Sur zaprosił mnie na warsztaty, po których pokazywałam Wam, jak zrobić lampę z butelki i plastra drewna. 

W tym roku postanowiłam - i sobie, i Wam - postawić poprzeczkę nieco wyżej ;) 

Zgodnie z bliską mi ideą upcyklingu chciałam, by stworzony przedmiot nie stał się kolejnym śmieciem, ale czymś nowym, lepszym, o praktycznym i ciekawym zastosowaniu - w tym przypadku piękną dekoracją. 

Co wymyśliłam?

Witrażową lampkę czy też może lampion ze szklanej butelki :)

 CZEGO POTRZEBUJEMY DO STWORZENIA WITRAŻOWEJ LAMPKI Z BUTELKI?

szklana butelka po winie - najlepsze są te z przezroczystego szkła

farby do szkła - najlepszy efekt daje zastosowanie kilku kolorów (minimum pięciu)

rozpuszczalnik/zmywacz do paznokci

cienki pędzelek

konturówka do malowania na szkle

Pierwszy krok to pozbycie się nakrętki i etykiety z butelki - można włożyć butelkę na noc do naczynia z wodą albo posiłkować się zmywarką. W obu przypadkach etykieta powinna się bez problemu odkleić, resztki łatwo zmyć zwykłym kuchennym zmywakiem. 

Szkło odtłuszczamy za pomocą rozpuszczalnika uniwersalnego lub ewentualnie acetonowego zmywacza do paznokci. Staramy się już go nie dotykać, a jeśli już musimy - najlepiej przez ręcznik papierowy.

Teraz w ruch idzie konturówka do szkła - sama wybrałam czarną, ale pięknie wygląda też metaliczna, zwłaszcza miedziana.

Konturówka rysujemy na szkle wzory - ogranicza nas wyłącznie wyobraźnia. Moje są nieregularne - to zaplanowany efekt ;)

Wzorami pokrywamy cała powierzchnię butelki lub tylko jej część - tu wszystko zależy od Was i od Waszej artystycznej wizji.


Kiedy skończymy - odstawiamy butelkę na około 2 godziny - konturówka musi zaschnąć.

Ostatni etap to nałożenie kolorów wewnątrz namalowanych konturówka wzorów. Robimy to cienkim pędzelkiem. Jeśli któryś z kolorów uznacie za zbyt jasny/zbyt transparentny - po około 10 minutach możecie nanieść drugą warstwę - efekt cudownie Was zaskoczy.

Czym bardziej skomplikowany/złożony z większej liczby elementów wzór - tym więcej czasu zajmie Wam wypełnienie go, ale to świetna i szalenie relaksująca zabawa :) 

Na koniec wystarczy włożyć do środka sznur lampek LED na baterie i czekać, aż się ściemni - efekt WOW gwarantowany :)

 Przyznam, że nawet w dzień - witrażowa butelka świetnie się prezentuje :)
Dwie kolejne - jasnozielona i żółta - czekają na opróżnienie - pomysł na nie już jest :)

Jak Wam się podoba efekt końcowy?




















4 komentarze:

  1. Jaka piękna witrażowa lampka. Cudna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Butelka super :) Ja też, tak w kwestii technicznej. Obecnie trochę nie trafionym jest używanie zmywacza do paznokci, bo wiele tych produktów prócz rozpuszczalnika zawiera składniki pielęgnujące paznokcie np. glicerynę. Najpewniej jest użyć denaturatu, a z braku laku po prostu etanolu (choć dla niektórych może to być barbarzyństwo).

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł na prezent! Butelka wygląda naprawdę przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz - każde Wasze słowo jest dla mnie niezwykle ważne. Masz jakieś pytania - zostaw swój email - odpowiem na pewno.