Poduszka ze sznurka...

Kochani, oto Ona, moja pierwsza sznurkowa poduszka:
Niech diabli wezmą skromność, bo muszę to powiedzieć: JEST PIĘKNA:) 
No dobrze, przynajmniej w moich oczach;)
Zakochałam się w jej prostocie i cudownie surowym kolorze:)


Łatwo stworzyć z nią mały poduszkowy zestaw:

 Pasuje nawet do tych żywszych spośród "kolorów sezonu";)
I jak łatwo stworzyć z nią przyjemną i funkcjonalną aranżację:)
Dużo tych moich zachwytów, brzmią niezbyt skromnie, ale to kolejna rzecz, która napawa mnie dumą;)

Namęczyłam się trochę z tym sznurkiem, bo chciałam, żeby struktura wzoru była zwarta, więc robiłam szydełkiem nawet cieńszym niż sam sznurek- w efekcie mam obolały nadgarstek (to tak chyba dla towarzystwa mojej wciąż bolącej stopie;), do czego w największym stopniu przyczyniło się łączenie całości szydełkiem. Ale warto było:)

Za oknem dziś wietrznie i raczej pochmurno, wczoraj było podobnie, co jednak od spaceru nas nie powstrzymało. A że na trasie i kwiaciarnia, i sh- nie wróciłyśmy z pustymi rękoma;)



Koszyk mnie skusił, choć tłumaczyłam sobie, że w domu jeszcze dwa czekają na przeróbkę. Ale za 2zł żal go było zostawić;) Bardzo podobają mi się bukiety kwiatów wstawione z wazonem czy nawet zwyczajnym słoikiem do takich koszyków i postawione na podłodze, ale niestety nie jest to rozwiązanie zdające egzamin przy piętnastomiesięcznym maluchu z żyłką odkrywcy;) Tulipany musiały więc zawędrować na stół i dziś zaczynają się pięknie rozwijać:)



Dom bez kwiatów wydaje się jakiś smutny, więc staram się zawsze mieć w wazonie świeże:) Mała rzecz, a radość olbrzymia:)

A skoro przy umilaniu życia jesteśmy,mam dla Was deser:)


Wafelek jest własnej produkcji, jedynie z odrobiną miodu i na bazie mąki owsianej, więc niemalże FIT;)
Idealny z domowymi lodami i podwieczorkową kawą:)

Spragnionych słodkości zapraszam, a wszystkim życzę miłego popołudnia:)

30 komentarzy:

  1. I słusznie zachwycasz się poduszką bo jest świetna :) zdradzisz co to za sznurek?
    Deser kusi, a tulipany piękne :)
    czuć już wiosnę :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bawełniany 5mm:) Po takiej robótce oprócz nadgarstka pobolewa palec wskazujący z odciskiem od przeciągania szydełka, ale co tam;)

      Usuń
    2. Witam, śliczna poduszka, ile sznurka wychodzi na wykonanie takiej poszewki? Właśnie kończę poszewki z włóczki hoooked spaghetti, ta ze sznurka będzie następna bo jest bardzo efektowna.

      Usuń
  2. jest PIĘKNA Ilonko!
    oj jest!
    a kosz pełen tulipanów i deser?
    wodzisz na pokuszenie!
    :)
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę, Justynko, a to wszystko w myśl zasady, że skoro sama grzeszę, to dobrze i innych do tego namówić;)

      Usuń
  3. Cudowna wyszła Ci poduszka. Tak sie zastanawiałam, co tez wymyślisz. Ja też mam kwiaty. Pięknie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  4. jak pięknie!! poduszka cudowna i te pachnące zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudna poducha! Nie ma co u Ciebie wiosna:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Poducha faktycznie prezentuje się imponująco. Kolejny koszyk super - zazdroszczę :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajna poduszka !!! Uwielbiam tulipany.Pozdrawiam i zapraszam na Candy http://blogdreamhome.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. poduszka jest boska, też się w niej zakochałam! ale jaką masz przepiękną latarnię (chyba) ze świecami, wow! a koszyk, kochana, to prawdziwa zdobycz:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacyjna! Pierwszy raz taką widzę:). A ta aranżacja z tulipanami - do zakochania!
    buziak!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiem tylko tak: ja tez taka chce!!!! co znczy, ma sie rozumiec, jest piekna!!! wyruszam na poszukiwanie sznurka I do roboty!!! aha, deserek zabieram. dzieki!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Poduszka jest cudowna i wiem co mowię, bo sama mam jedną taką z sznurkowym splotem, bardzo podobną :)
    A na deserek mogłabym się wręcz wprosić ;)))
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  12. Zauroczyłaś mnie tą podusią ♥ i te piękne zdjecia ♥ cudownie ♥ pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam twoj blog... jedyny w swoim rodzaju i chyba naprawde jedyny ktorego czytam doglebnie i wnikliwie :) Dziekuje za inspiracje na deser :) No a koszyk pierwsza klasa... ja bym nawet nie przerabiala, choc znajac ciebie po transformacji bedzie jeszcze piekniejszy :)
    Pozdrawiam kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie bądź skromna - Jest super!
    i ta latarenka ze świecami w tle .... mmm, moje marzenie :-)
    A co do odkrywce - to moja dość szybko sie przyzwyczaiła do różnych rzeczy na podłodze, ozdób, obrusów i teraz już jej nie ruszają
    Pozdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  15. Poducha jest cudowna. Wyszła naprawdę rewelacyjnie, więc nie ma co tu być skromnym tylko trzeba się chwalić pełną piersią :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Jesteś Ilonko prawdziwą artystką!

    OdpowiedzUsuń
  17. podusia uummmm ale te truskawki ...ach :))))

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj te tulipany w koszyku wyglądają uroczo, ale przy maluchach trzeba czasami pominąć zmysł estetyczny, a postawić na praktyczny ;))) Poducha cudowna :))

    OdpowiedzUsuń
  19. PIĘKNA JEST :) ..............jestem zachwycona ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ojj nie chce nic mowic, ale poducha jest całkiem w stylu skandynawskim, hihi ;) A jak uzyskałas wafelkowy wzorek? są do tego jakieś foremki?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest specjalne urządzenie do rożków i rurek waflowych właśnie- około 50zł kosztuje:)

      Usuń
  21. Podusza jest swietna, warto było pocierpieć trochę, ból minie, poducha zostanie;-)HI,Hi,HI...
    Świeze wiaty zawsze i kazdemu poprawiają humor, nie dziwie się,że je lubisz!
    Pozdrawiam serdecznie:

    OdpowiedzUsuń
  22. poduszka przepiękna, czy mogę wiedzieć ile sznurka potrzeba na taką podusię? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. 53 years old Information Systems Manager Rheta Cameli, hailing from Erin enjoys watching movies like "Awakening, The" and Shopping. Took a trip to Historic Town of Grand-Bassam and drives a Sable. odwiedz strone tutaj

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz - każde Wasze słowo jest dla mnie niezwykle ważne. Masz jakieś pytania - zostaw swój email - odpowiem na pewno.