Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sprzątanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sprzątanie. Pokaż wszystkie posty
Z czystym oknem w Nowy Rok.

Z czystym oknem w Nowy Rok.

Nie lubię myć okien. 
Moja mama uznawała wyłącznie latanie z pokaźnym zestawem ścierek i polerowanie później do sucha - żmudne i nudne- zniechęciło mnie na dobre.
W panieńskim pokoju z jednym jakoś sobie radziłam - w bólach, a jednak.

Kupując mieszkanie, zachwyciliśmy się z Marcinem tym, jak bardzo jest jasne. 
Ponad 20 sporych okien, w tym wielka przeszklona loggia zrobiły swoje.
I jakoś żadne z nas nie pomyślało, że ktoś kiedyś będzie musiał je myć...

Fakt, od początku wziął to na siebie. Najpierw ciąża, a później silna atopia zwolniły mnie z przykrego obowiązku. Co tu jednak kryć - szybko nauczyliśmy się obniżać loty w wymaganiach odnośnie lśnienia i blasku, zadowalając się akcją "pucowanie" dwa razy w roku. Ale jak długo można zaciągać rolety, żeby tylko nie widzieć ptasich pamiątek?