Na ratunek pamięci, czyli jak zrobić wianek-przypominacz

 
Mam problemy z pamięcią.Zaczęło się w ciąży (w szkole rodzenia usłyszałam, że tak czasem bywa;-) i z każdym dniem jest gorzej. Zapomnieć potrafię o wszystkim, czasem nawet w drodze po daną rzecz. Kiedyś, jeszcze na studiach, miałam korkową tablicę i tam przypinałam sobie karteczki-przypominajki. Teraz z jednej strony też by mi się przydała, ale z drugiej- takie tablice jakoś zwykle estetyką nie grzeszą i nie mam pomysłu, gdzie mogłabym ją wcisnąć, żeby była na widoku, ale nie raziła w oczy. Kto zdążył mnie troszkę poznać, ten wie, że mam słabość do wianków, więc umyśliłam sobie, że właśnie wianek będzie mi służył za przypominacz.
 
A że nabrałam nawyku do fotografowania swoich poczynań, to może i komuś jeszcze ten pomysł się spodoba.
 
Potrzebny nam podkład do wianka- ja mam mega zapas słomianych, więc takiego użyłam, ale równie dobrze albo i lepiej- bo znacznie lżejszy i łatwiej coś w niego wpinać- może być ze styropianu czy pianki florystycznej. Oprócz tego musimy mieć materiał do owinięcia- tu panuje pełna dowolność w wyborze tkaniny- w moim przypadku jest prosto, czyli juta w roli owijacza. Do wianka o średnicy 20-25 cm potrzebny nam pasek materiału o szerokości 4-6 cm i długości 3,5-4m (lub 3-4 krótsze kawałki-łatwiej pójdzie owijanie).
 
Od spodu za pomocą kleju na gorąco przyklejamy początek materiałowego paska i owijamy cały podkład.
 
Właściwie w tym momencie możemy już tylko zrobić zawieszkę, np. ze sznurka i przypominacz gotowy.

 
O wiele jednak lepiej będzie się prezentował jakoś ozdobiony- koronką, koralikami, kwiatkami- innymi słowy czymkolwiek, co nam się podoba i pasuje do wystroju. Ja postanowiłam jeszcze spreparować sobie postarzone karteluszki, na których będę zapisywać to, o czym powinnam pamiętać.
 
W tym celu podarłam na kawałki kartki A4 od ksero- pilnując, żeby miały odpowiednio artystycznie krzywe brzegi;) W każdej zrobiłam dziurkaczem otworek (to już konieczne nie jest) i całości zafundowałam piętnastominutową kąpiel w mocnej herbacie.
 
Po wyschnięciu miałam takie oto "stare" karteczki:
 
Spiełam je starym kolczykiem:
i przymocowałam go do wianka.
 
Całość prezentuje się tak:
Zawieszka to równie stare "perły" przysłane kiedyś jako dodatek do zamówionych kosmetyków. A że pinezki tablicowe zwykle nie są w zbyt pięknych kolorach, postanowiłam używać krawieckich szpilek z perełkami.
 
Jak Wam się podoba?:)
 
 
A teraz z innej beczki, mianowicie chwalę się;) Wczoraj przybył mi kolejny roczek- znów jestem o rok piękniejsza:D Były kwiatki, cieplutkie kierpce, kolejny storczyk do kolekcji, M. utrafił w mój zapachowy gust z perfumami (Code), ale najbardziej ucieszyło mnie coś innego i tym właśnie będę się chwalić- późnym wieczorem do drzwi zadzwonił kurier z pokaźnych rozmiarów paczką o równie pokaźnej wadze. Podpisałam, odebrałam i rzecz jasna nie powstrzymałam się przed otwarciem. A tam co? Otóż mój M. pamiętał, jak kilka dni temu wspomniałam, że w Weltbildzie trwa wielka wyprzedaż książek i miło byłoby kupić sobie jakieś czytadła, najlepiej powieści historyczne. I co mój dzielny M. zrobił? Zamówił te wszystkie, które jego skromnym zdaniem podpadały pod kategorię "powieść historyczna,czas akcji przed II połowa XIXwieku"(późniejsze lata już mniej mnie "poruszają";-) Z rozpędu sprawił mi też jedną o średniowieczu i drugą o zabawach z niemowlęciem:)




 
 
 

You May Also Like

15 komentarze

  1. Wianek-przypominacz to świetny pomysł :) A prezent w formie stosiku książek też jakiś czas temu dostałam od Męża :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny jest twój wianek. Przydałby mi się taki. Książki też kupuję bądź wypożyczam toteż z całego serca popieram te czasoumilacze. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawa dla M. za pomysł z książkami :))))

    A dla Ciebie za super wianek - przypominacz, tak sobie myślę, że mi też by się takowy przypominacz przydał, ale do pracy, bo karteczki różnej maści walaja się po wszystkich szufladach i na monitorku :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. I ja cie kręce ale super książki!! a wianek rewelacyjny!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Po pierwsze: życzę ci wszystkiego najlepszego!
    A po drugie (tylko nikomu nie mów;)): w Weltbild w najbliższym czasie będą jeszcze większe wyprzedaże...

    OdpowiedzUsuń
  6. Efektownie wygląda wianek, fajny pomysł. Zapraszam do mnie, nominowałam Cię do nagrody. Miłej zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego najlepszego i dużo czasu na czytanie z okazji urodzin :) A wianek fajny, pomysł z kartkani świetny :) Pewnie kiedyś skorzystam :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Najlepsze życzenia Kochana!!!!!!
    Wianek śliczny i poprzednie szydełkowe i szyciowe cuda też!Jak Ty to robisz przy maleństwie??? Podziwiam!
    Ja mam mało czasu na blogowanie, ale nadrobię zaległości! Buziaki:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin !!!
    wow ale świetny ten Twój M. też chciałabym dostać pudło knig ;)
    pomysł z wiankiem super :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  10. Serdeczności z okazji urodzin. Wianek , jak dla mnie traf w "10" .moje karteluszki walają się po całej chałupie, ale juz niedługo :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Wianek rewelacja! Ja już mam pomysł na taki u mnie :-) Dzięki za inspirację.
    Wszystkiego dobrego z okazji kolejnego roczku!
    Prezent od męża świetny
    Pozdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  12. Fantastyczny wianek!Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy♥Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Baardzo ladnie Ci wyszedl wianek :) Pozdrawiam Cie Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. taki wianek to super pomysł, a książek to troszeczkę zazdroszczę:))Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zacznę od życzeń z serca płynących.Wszystkiego co najlepsze ci zycze.
    A co do wianka jeżeli nie masz nic przeciwko to zrobię sobie taki również.Oj przyda mi się i to bardzo.Proporcjonalnie do mojego zapominania, to chyba powinnam zrobić wielki wieniec a nie wianuszek:)))))))
    Pozdrawiam bardzo cieplutko.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz - każde Wasze słowo jest dla mnie niezwykle ważne. Masz jakieś pytania - zostaw swój email - odpowiem na pewno.