Materac w służbie dobrego snu.

Sypialniane zmiany zdają się nie mieć końca - choć tak ciężko było nam zacząć, teraz - jeszcze trudniej się zatrzymać. Kiedy już, już wydaje się, że więcej zrobić się nie da - pojawia się pomysł lub potrzeba i w nasze kroki wkracza NOWE. 

Wymiany materaca nie było na naszej liście "do zrobienia", choć - jak finalnie się okazało - to był błąd, zresztą być może popełniony już pięć lat temu na etapie wyboru. 

Od dłuższego czasu źle sypiałam i często budziłam się rano bardziej zmęczona niż przed zaśnięciem - ból głowy i pleców, sztywność karku, a czasem wręcz niemożność poruszania szyją . Kładłam to jednak na karb przemęczenia, zresztą od czterech lat i początków walki z Hashimoto mam poważny spadek formy - właśnie na przełomie lata i jesieni. I być może męczyłabym się nadal,  powoli też rozważając, czy to aby już nie starość, gdyby nie jedna noc i zsynchronizowany atak dwóch materacowych sprężyn na raz - po jednej z nich wciąż mam siniaka na żebrach.

W sukurs przyszedł mi PlantPur, polski producent ekologicznych materacy Natural - i już na wstępie muszę Was ostrzec - trzeba na nie uważać! Sama już od pierwszej wspólnej nocy najchętniej nie wychodziłabym z łóżka - podobnie zresztą, jak Marcin i Kornelka, która znów oświadczyła, że będzie nas odwiedzać;)

Przyznam, że nigdy wcześniej nie spałam na materacu piankowym - sprężynowy, kieszeniowy, lateksowy - do każdego miałam mniejsze lub większe zastrzeżenia, ale każdy z nich dobrze poznałam. Nasz ostatni nie był zły, o nie! Problem w tym, że przez pierwsze dwa lata. Pierwotnie miał 16 cm wysokości, z czasem - mimo zalecanego odwracania co pół roku - dobił do marnych 12 cm i w duchu zaczęłam nazywać go naleśnikiem. Brak zdejmowanego pokrowca dopełnił dzieła - po praniu schnięcie trwało godzinami, a cała powierzchnia okropnie się mechaciła. 

Pierwszym, co zaskoczyło mnie w nowym materacu, była jego wysokość - 23 centymetry. Tak, dowiemy się tego ze strony sklepu, jednak to tylko sucha liczba, która nijak ma się do faktu, że materac okazał się dwa razy grubszy od naszego staruszka.

Tym, co szczególnie zwraca uwagę, jest budowa - gruba, dwudziestocentymetrowa warstwa spodnia, wykonana w technologii moletkowania plus warstwa zewnętrza, trzycentymetrowa, wykonana w 50 % z olejów roślinnych. Jak to się jednak ma do komfortu użytkowania?

Nie stałam się nagle materacową ekspertką, więc nie będę na nią pozować, powiem Wam natomiast, jak bardzo poprawił się komfort mojego snu. Bo choć zasnąć potrafię na przysłowiowym kamieniu, nie przeszkadza mi nawet to, że stoję - nie oznacza to, że się wysypiam. 

Od początku moich tarczycowych problemów - kwestie związane ze snem nagle stały się niezwykle istotne. Niedoczynność tarczycy, w szerokim wachlarzu dolegliwości, jakie funduje chorym, ma także ciągłe uczucie zmęczenia i senność, przez którą potrzeba spania przez 16 czy 20 godzin nie jest niczym dziwnym. W efekcie - wydłuża się czas spędzony w łóżku, bo często nie da się tego powstrzymać - nie działają ani pobudzające ćwiczenia (w trakcie których zaśnięcie na podłodze szybko staje się normą), ani kawa, ani energetyki czy nawet kofeinowe tabletki. Jeśli łózko nie jest wygodne - leżysz i kwiczysz, a nawet, gdy uda się wreszcie wstać - chodzisz wygięty w paragraf.

A jednak- po niemal trzech tygodniach na materacu Natural - po raz pierwszy od miesięcy nie mam problemów ze wstawaniem. Pierwsze uczucie, gdy się na nim kładę, każe myśleć "o, twardy". Jednak w kilka sekund dopasowuje się do kształtu ciała i pozwala mu przybrać optymalną pozycję. O tej zbyt wiele Wam nie opowiem, bo od zdjęcia kapci poprzez położenie się i aż do zaśnięcia - zwykle mijają maksymalnie dwie minuty ;) Tak, jestem zachwycona i ani myślę się z tym kryć.

Nasza prywatna testerka zdaje się te uczucia podzielać;)



Materac dociera do nas w postaci wielkiego rulonu zapakowanego w gruby, niebieski worek i dodatkowo mocny pokrowiec. Wewnątrz dołączona jest instrukcja odpakowania plus specjalny nożyk do folii.


Dalszą część procedury rozpakowywania trzeba przeprowadzić już na łóżku i tu zastrzegam - nie bierzcie z nas przykładu - rulon rozwijamy nie jak na zdjęciu, ale zewnętrzną strona do góry...

...jeśli powielicie nasz błąd - czeka Was spora lekcja gimnastyki przy odwracaniu rosnącego materaca;)

Po - prawidłowym! - ułożeniu materaca pozostaje tylko zdjąć folię i uwolnić zapakowanego w niej próżniowo (?) mieszkańca. I to jest ten moment, kiedy zaczynają dziać się czary i materac zaczyna gwałtownie rosnąć;)

Naszemu dojście do docelowej wysokości zajęło około pół godziny.

Później pozostaje już tylko cieszyć się wygodą i komfortem:)

Nie wiem, czy istnieje idealny materac dla wszystkich - dla nas takim okazał się Natural. Jestem pewna, że za nic nie zamieniłabym teraz tego Pana na cokolwiek innego;) Jeśli sami wciąż się wahacie - marka PlantPur daje Wam 101 nocy na przetestowanie go (oraz modelu Composite) - wierzcie mi jednak - już po pierwszej nawet przez myśl nie przejdzie Wam odesłanie go;)

A jakie materace Wy preferujecie?

Znaleźliście już ten idealny czy może niebawem Was to czeka?

**************
Za pomoc w realizacji wpisu dziękuję marce PlantPur

You May Also Like

6 komentarze

  1. Osobiście przez wiele lat bagatelizowałam istotę odpowiednio dobranego materaca, przez co mój sen był nieefektywny. Wystarczyły 2 nocki na dobrze dobranym materacu i zmieniłam podejście do tego tematu. I teraz każdemu radzę - nie oszczędzaj na materacu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się spodobał ten materac, kiedyś kupowałam materace z ikei to przez 3 dni były powyginane i niewygodne, dobrze że chociaż tutaj wymyślił ktoś lepszą opcje na zapakowanie materaca

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze a jakiś tydzień temu kupiłem materac ktory nie jest za bardzo wygodny, szkoda że dopiero teraz tu trafiłem bo myśle że ten jest o wiele lepszy

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama mam materac z tej firmy, kupiłam twardy troche grubszy od twojego, świetnie się na nim leży, po cąłym dniu przy biurku jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaintrygowałaś mnie, fajnie podeszłaś do problemu. Co w takim razie powiesz o materacach SNUDO - LINK

    OdpowiedzUsuń
  6. Lekarz zalecił mi materac rehabilitacyjny, czy ten producent o którym mowa w Twoim artykule, może takie posiada?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz - każde Wasze słowo jest dla mnie niezwykle ważne. Masz jakieś pytania - zostaw swój email - odpowiem na pewno.