Jak urządzić balkon- gdzie na zakupy? Balkon z nutą vintage cz.2.

Są chwile, gdy poczucie całkowitego pochłonięcia przez pracę i obowiązki dominuje nad wszystkim innym. Dobrze, że to krótkie momenty:) Jednak wobec wiecznego niedoczasu pokoik Kornelki to już nawet nie "remontowisko", a krajobraz po bitwie- chwilowo jestem tak zniechęcona, że zamknęłam na klucz i czekam na wenę. Dopieszczam natomiast balkon, cieszę się każdym listkiem i każdą roślinką. Wracając wczoraj z wycieczki, oczywiście zahaczyliśmy o centrum ogrodnicze (po drodze przecież;) Obiecanych nowości niemal nie było- poza jedną, która wynagrodziła mi pozostałe braki.
Ciekawiła mnie od dawna jej uprawa,  od dawna stosuję kupną, zrobiłam nawet trzy podejścia do uprawy od nasionek- zaliczyłam dwie klęski, w trzecim podejściu wzeszły trzy...
...i rosną w tempie tak ślimaczym, że powoli zaczęłam tracić nadzieję, że dane mi będzie cieszyć się słodyczą z własnej doniczki. Słodyczą, bo mowa o stewii. Trafiwszy na nią wczoraj, w dodatku w przystępnej cenie 3zł/szt. nabyłam trzy na próbę.

Na awaryjną sytuację rosołową kupiłam doniczkę selera i kolejną natkę- swoją podskubywałam tak intensywnie, że nie nadąża odrastać.


A że i lemoniadowy sezon już się rozkręca- i mięta kolejna się przyda:)

Ostatnie dni na balkonie to okres wielkiej radości- zaczęły wschodzić posiane przez Kornelkę nasionka:)




Może rządki i rozstaw  niezbyt równe, ale jestem szalenie dumna z mojej córeczki:) Zresztą ona zdaje się podziwiać moją pasję do grzebania w ziemi- nieważne brudne pazurki, ważny kontakt z naturą:)



Obiecałam, że w tym roku będzie dużo balkonowych postów i słowa dotrzymam:)

Dziś - moje typy z wybranych internetowych sklepów, a w kolejnym poście z serii- jak urządzić balkon mieszając stare z nowym.

Moje ocynkowane doniczki z Tchibo służą mi już trzeci sezon- jestem bardzo zadowolona i jeśli macie możliwość zakupu czegoś podobnego- polecam.

Jednak w tym roku skłaniam się ku miksowaniu, w poście Balkon z nutą vintage cz.1. możecie zobaczyć, jak funkcję doniczek pełnią nie tylko gliniane osłonki, ale przede wszystkim emaliowane naczynia maści wszelakiej - i podoba mi się to:) Wiele jest przedmiotów, które widziałabym u siebie, niekoniecznie w zestawie, ale kilka z nich przygarnęłabym z chęcią;)

1.Wiklinowy kosz - dostępny na Smukke w czterech rozmiarach.
2. Kosz z trawy morskiej  - klasyk przewijający się przez wiele blogów, widziałabym go w roli osłonki na donicę z truskawkami - Amazing Decor
3. Błękitne emaliowane wiadro - Smukke - choć na giełdzie staroci często trafiam na wiadra tego typu, są przeważnie białe lub ciemnoniebieskie, ale kto wie, czy w końcu się nie skuszę celem przemalowania;)
4. i 5. Złote doniczki - Scandi Shop - bo kto powiedział, że vintage nie może być trochę glamour;)
6.Druciany koszyk na doniczkę - Smukke - niby prosty, ale ma w sobie to "coś", myślę, że sprawdziłby się nie tylko na balkonie - pasuje idealnie także do mojej kuchni.
7.Uchwyt do doniczki - Livebeautifully - gdy ta nasza idealna nijak nie nadaje się do zawieszenia pomoże ten prosty dodatek.



 1.Grill wiaderko- Amazing Dekor
2. Drewniany koszyk/taca z uchwytami - Scandi Shop
3. Duża metalowa taca z tłoczonym wzorem - Livebeautifully
4.Retro nożyczki do ziół/kwiatów - Livebeautifully
5.Metalowa taca - Livebeautifully
6.Retro skrzynka na zioła/kwiaty - Scandi Shop
7. Latarnia bambusowa - Amazing Decor



A jakie są Wasze tegoroczne plany balkonowe?
Tworzycie od podstaw czy macie gotową bazę z poprzednich lat?
Wybieracie sklepowe nowości czy raczej dajecie drugie życie starociom?


You May Also Like

32 komentarze

  1. Zgrałyśmy się Ilonko, ja dzisiaj też o kwiatach na balkonie:)
    Za Twoje wysiewy podziwiam Cie, ja poszłam na łatwiznę i wszystko kupiłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwiaty siała Kornelka, zresztą większość ziół także, więc miałyśmy naukę, zabawę i coś pożytecznego w jednym:)
      Widziałam Twoje skrzynki- i aż się zaczęłam zastanawiać, jak wyglądałaś dźwigając je z warzywniaka:D

      Usuń
  2. Przejrzałam Twoje posty balkonowe i stwierdzam że balkon masz ładnie urządzony i do tego jeszcze bardzo ziołowy. U mnie zioła rosną w ogrodzie a balkon to przede wszystkim kwiaty i w tym roku stanie nowa ...czarna huśtawka :-). Co z tego wyjdzie zobaczę :-). Pozdrawiam i zapraszam do mnie :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alicjo, na działce także mam zioła, ale to prawie 12 km, więc troszkę za daleko na codzienne podskubywanie, stąd mini ogródek balkonowy:) Czarnej huśtawki jestem bardzo ciekawa, zresztą huśtawki w ogóle- niestety u mnie za wąsko na takie luksusy;)

      Usuń
  3. Nie to jak pomocne rączki [ ja tez mam taką pomocnicę] super ziołowy zakątek , świetny pomysł pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dusiu, dziś znów zaskoczyły mnie te rączki- w zupełnie nieoczekiwanym miejscu zaczęła wschodzić fasola:)

      Usuń
  4. Ależ fajnie, że Twoja córunia lubi grzebać się w ziemi i razem możecie działać sobie w ogródku i donicach. Moja córcia to już studentka, ale ona nie ma ogrodowej pasji... to nie jej bajka. Żałuję, ale nic na siłę. Razem za to szalejemy w kuchni, przy pieczeniu ciast i ciasteczek ;)))
    Zaciekawiłaś mnie bardzo tą stewią, Bardzo lubię ziółka, mam ich całkiem sporo, ale tej nigdy nie spotkałam. Musze poszukać.
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do niedawna znałam ją tylko ze sklepu, mam nadzieję, że się przyjmie i ładnie rozrośnie- pierwsza lemoniada ze świeżym liściem już wypita:)

      Usuń
  5. Kornelka rzeczywiście idzie twoją drogą :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. same cuda!
    Poprosiłam swojego drugiego Tatę o zbicie mi drewnianych donic...pierwszy raz będę miała pelargonie!! :) cieszę się jak dziecko...za radą Beatki (ze smaków życia) dokupiłam do niej bacopę i sanwitalię...dziś przemaluję donice i zasadzę :)...a poza tym uwielbiam zwykłe gliniane donice, a w roli osłonek u mnie stare kanki po mleku i emaliowe czajniki (tylko 2 na razie...ale liczę, że znajdę kiedyś coś jeszcze w Twoim sklepiku :) )
    Stewię mam zaklepaną od Cioci :)
    A dzieciaki UWIELBIAJĄ grzebanie w ziemi. Ja jako dziecko lubiłam-póki to był zabawa, jak już trzeba było pomagać Rodzicom i Dziadkom i Prababcki grzebanie było mniej przyjemne...aż do teraz, gdy na nowo odkryłam że to LUBIĘ :)
    POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba już tak jest, że dopóki to "tylko" zabawa- jest fajnie:)Co do emalii- kanki mam dwie, czajników emaliowanych na razie brak, ale szykuje się nowa partia, po niedzieli jadę wybierać:)

      Usuń
  7. my namietnie-chociaż na raty- rozdzadzamy kwiaty a chłopcy namietnie podlewają:-)
    pomoc i zaangażowanie dzieci bezcenne:-)
    pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację- nic nie zastąpi radości na widok pomocy takiego malucha:)

      Usuń
  8. Dziękuję, fajne propozycje znalazłam coś dla siebie! :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też- choć w przypadku top typów- trochę zniechęca mnie cena;)

      Usuń
  9. Ależ u ciebie soczysta zieleń na balkonie!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. chętnie bym kupiła kilka nowości....szalenie spodobał mi się grill wiaderko....ale cena mnie zszokowała...dlatego oczami wyobraźnie widzę taki u siebie w przyszłości z recyklingu:)))...a poza tym to cudowny ogrodnik ci rośnie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że ja też zrobiłam w myślach przegląd wszystkich emaliowanych wiader?;)Fiolet to nie do końca mój kolor, ale sam pomysł mnie urzekł:)

      Usuń
  11. Ojej jak zielono i aromatycznie:)
    Lubię zioła, bardzo:)
    A jak się ma tak słodką pomocnicę to na pewno zioła rosną jak szalone:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matka podskubuje, ona podlewa i na szczęście rosną:)

      Usuń
  12. Dziękujemy za linki i pozdrawiamy serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudownie u Ciebie:) Ja też kocham grzebanie w ziemi. U nas nowe miesza się ze starym i przerobionym. W tym roku też planuję kilka rzeczy w ogrodzie zrobić - na razie impregnuję na biało sztachetki na płotek do warzywniaka:) Już nie mogę się doczekać jak będę grzebała w ogrodzie z Leną, tak jak ty z Kornelką:) Pozdrawiam i przesyłam uściski dla Was dziewczyny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w przyszłym roku już na pewno jej od siebie nie odgonisz:)

      Usuń
  14. fajne te kosze :) z trawy mam jeden :) podobają mi się

    OdpowiedzUsuń
  15. też mam dwa, choć stanowczo mniej stylowe;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz - każde Wasze słowo jest dla mnie niezwykle ważne. Masz jakieś pytania - zostaw swój email - odpowiem na pewno.