Lampion z Wecka. DIY - choinka z gałęzi.

Tak już z Anią z Lemon, lime and Life mamy, że inspirujemy się wzajemnie;)
Wypatrzyłam u niej ostatnio stronę z magazynu o wykorzystaniu Wecków, a na niej lampion z mojego ulubionego słoja.
Mój wyszedł inny, ale- jak dla mnie- uroczy;)




Do dużego słoja włożyłam mech, świece, szyszki, orzechy i kilka listków bluszczu.
I to wszystko - a mam umilacz długich wieczorów:)

Zmajstrowałam też choinkę.
Właściwą, prawdopodobnie jodłę, przywieziemy w piątek.
W sobotę rodzice przywieźli mi natomiast naręcz sosnowych gałęzi - więc z nich powstała miniaturka:)

Do stworzenia podobnej potrzebujecie:

zielonych iglastych gałęzi
stojaka choinkowego
cienkiego mocnego druciku (florystyczny sprawdza się idealnie)
dowolnych ozdób, lampek itp.


Gałęzie upychamy w otworze stojaka, dokręcamy śrubami:

Zaczynając od góry okręcamy nasz wiecheć drucikiem nadając całości kształt choinki:
(wmawiam sobie, że moja jest elegancko strzelista, a stojak nie przyrdzewiały, tylko vintage;)

I dowolnie dekorujemy - u mnie skarbami z mojej tacy świątecznej obfitości (klik)





Przepraszam Was za jakość zdjęć - nawet gdy wracam do domu przed piętnastą- jest już ciemno:(
Pragnienie posiadania choć najmniejszego zestawu studyjnego narasta ustawicznie - na szczęście są przecieki, że Mikołaj o tym wie;)

Paczuszek z książeczkowego kalendarza adwentowego (klik) ubywa w zastraszającym tempie...
Uwielbiam ten czas, czekam na święta z radością dziecka:)

Zabieram się za lukrowanie pierniczków- i zabrać nie mogę - to jak na razie jedyny z punktów przedświątecznego planu, z którym mi nie po drodze... Pogońcie mnie, bo nie zdążę;)

Ha, tym powinnam się zająć, zamiast blogować;)

Uciekam zatem, by stłumić wyrzuty sumienia;)

Dobranoc:)

You May Also Like

18 komentarze