Tak wiele róż... I co zrobić ze szpulkami?

Kochani, dziękuję Wam za tyle pięknych życzeń pod ostatnim postem:) Znacznie złagodziło to pewien smutek, że poza tą najbliższą rodziną niewiele osób pamiętało. Wiem, wiem, nic wielkiego mieć urodziny, ale jednak dobre słowa ogrzewają serce:)

Moja Matka Chrzestna bywa niezdecydowana, ale jeszcze się nie zdarzyło, żeby zostawiła mnie bez kwiatka;) I chwała jej za to- we wtorek nie mogła zdecydować się na kolor przy wybieraniu kwiatów i w efekcie dostałam róże w trzech wersjach;)
Oczywiście nie oparłam się i choć na chwilę musiałam je włożyć do mojego kosza- czyż on nie jest wprost stworzony do kwiatów?:)


Prawda, że piękne?:)

Na starociach oprócz dzwoneczka trafiłam też na kilka szpulek:)
i jeszcze dwa dni temu moja maleńka kolekcja wyglądała tak:
Ale dziś szczęśliwie znów się powiększyła:)
Chyba popadam w szpulkową obsesję;)
I tu mam do Was pytanie- co mam z tymi szpulkami zrobić? Uprzedzam uczciwie- nie oddam:D Ale chciałabym jakoś ładnie je wyeksponować:) Nie wszystkie są idealne, ale nie muszą takie być-i tak skradły mi serce:) Na razie wciąż je przekładam. W kielichu już się nie mieszczą, w metalowej osłonce prawie ich nie widać... Co myślicie? 

Dziś spadła odrobina śniegu, wciąż troszkę prószy, ale w towarzystwie deszczu albo po prostu topi się tak szybko, że człowiek po kilku minutach jest przemoczony:( Nie o takiej zimie marzyłam...
Gdzie jest tak zima? Musi przyjść, wszak...
:)

You May Also Like

22 komentarze

  1. Madelinko kochana moja! Wszystkiego dobrego z okazji urodzin, miłości i szczęścia, spełnienia i samorealizacji. Niech ci córa pięknie rośnie a róże niech ścielą się pod twoimi nogami. Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, tak żeby jeszcze róże(acz bez kolców;) chciały mi się ścielić....Perfect life:)

      Usuń
  2. Najlepsze życzenia urodzinowe:) Róże piękne a szpulek mnóstwo.:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzenia już składałam, jaka Ty młoda jesteś. Szpulki wsadziłabym do ozdobnego słoja, najlepiej starego. Inaczej sie zakurzą. na pewno coś wymyślisz. Kwiaty są piękne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stary słój, z tłoczeniami najlepiej, od dawna mi się marzy, ale jakoś nie mogę go nigdzie dorwać:( Ale dzielnie szukam:)

      Usuń
  4. :)
    wiesz, że ja ten dziwak co za różami nie przepada ...ale u kogoś potrafię je docenic :)
    piękne są...a kosz? musisz w lecie mnie odwiedzic i polne kwiaty i zioła będziemy zbierały :)
    hehe
    a szpulki? może na takich małych drewnianych półeczkach jak na przyprawy są mogłabyś wyeksponowac :)
    szpulkowa mania Cię ogarnęła, nie ma co!
    ale dobrze miec takiego bzika! :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, ja chętnie, dzieci spuścimy obok na łąkę i będzie ubaw, że hej:)

      Usuń
  5. Ilonko, wszystkiego NAJ!!! Radości z życia, miłości i samych dobrych chwil z najbliższymi:)))
    Ja też szpuleczki pokochałam, ale ja mam ich znacznie mniej...
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale u Ciebie chociażby i jedna jak pięknie wygląda... Aniutko, wybacz, że każę Ci czekać, ale już niebawem dekory dotrą.

      Usuń
  6. Piękne róże Ilonko.A za rok to się życzenia sypną pełnymi koszami:-)))))
    A ja zawsze Ci życzę miłości i pogody ducha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, Basiu, Ty już od tak dawna jesteś ze mną z ciepłymi słowami:)

      Usuń
  7. No właśnie pierwsze co mi do głowy to,że chętni przygarnę szpuleczki jeśli masz za dużo, bo to obiekt mojego pożądania,a nie mam jeszcze ani jednej:( chlip chlip a co do pomysłów wyeksponowania to może duży szklany słój...a róże cudne:)JA ostatni raz kwiaty dostałam po wyjściu ze szpitala z synkiem...jak sama sobie nie kupie... eh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi, a wiesz, że właśnie o Tobie pomyślałam, kiedy tylko napisałam tamto zdanie:) Ale obiecałam sobie, że jeśli znów na jakieś trafię (bo apetyt już trochę zaspokoiłam;), to będę o Tobie pamiętać:*
      Heh,kwiaty, które dostałam w szpitalu od szanownego M. okazały się być kupione pod samiuśkim cmentarzem:D Cóż, w nie swoim mieście rodziłam, więc biedaczyna nie mógł znaleźć kwiaciarni;) Ale też były róże, bordowo-czerwone:) Sprawiedliwość trzeba mu przyznać, że kilka razy w roku daje florystom zarobić, ale nie dużo tego- urodziny, imieniny i dzień kobiet- z rocznicą już gorzej, bo wypada w Boże Narodzenie i ma wytłumaczenie, że wszystko pozamykane i nadrabia prezentem;) A, i czasem nawet o walentynkach pamięta, więc średnio raz na kwartał wypada;) Poza tym wszystko też sama kupuję:)

      Usuń
    2. Kochana jesteś:*Jak się z Łodzi wyprowadzę to będę po rynku chodzić,bo w czwartki są klamoty...może coś się znajdzie...jakaś zagubiona szpulka:)Ja od swojego kwiaty dostałam chyba dwa razy(razem z tymi szpitalnymi)wiec jak na ponad 4 lata szału nie ma...zamiast kwiatów prezent dostaję...a szkoda,bo kwiatek tez miły:)

      Usuń
  8. Róże są przecudne. Jak dobrze że masz kogoś kto Ci je kupuje! Spóźnione życzenia przesyłam: samych radosnych dni! A szpólki są cudowne. Ja mam taki wieszak na szpólki więc u mnie wiszą. Jak wpiszesz w internet to pokarze sie wiele pomysłów na ich przechowywanie - choćby w dużym słoju.

    OdpowiedzUsuń
  9. Po pierwsze wszystkiego co najlepsze z okazji 18-stych urodzin :)
    Achhhhhhhhhh szpulki moja słabość przyznaję,ja swoje mam wyeksponowane
    w drewnianym domu z przegródkami w kąciku.
    http://madlinka1989.blogspot.com/2012/10/jak-z-katalogu.html
    Gdybyś jednak miała ich za dużo to też chętnie przygarnę,bo brakuje mi ich jeszcze
    troszkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piekne roze dostalas :):) Stoo Lat Kochana :):) Co do szpulek to jakos nic mi nie przychodzi na mysl :) Co do sniegu u mnie jest zielono i nawet slonko dzisiaj bylo ,wiec gdzie ta zima sie pytam :):) Pozdraiwam Cie Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz - każde Wasze słowo jest dla mnie niezwykle ważne. Masz jakieś pytania - zostaw swój email - odpowiem na pewno.