Tajemnicze pudełko, talerz i kolejny igielnik

Dobry wieczór:)

Lato w pełni, a choć powietrze jest już niesamowicie ciężkie od trzech dni, deszczu jakoś nie widać- a przydałoby się troszkę... Co prawda widuję już w sprzedaży kurki, ale maleńkie jeszcze, a chętnie wybrałabym się do lasu:) Ach, rozmarzyłam się- uwielbiam kurki w śmietanowym sosie...

Dziś pokazuję moje ostatnie nabytki:) Od momentu stania się szczęśliwą posiadaczką cynowego świecznika i podstawek, zakochałam się w wyrobach z cyny i akurat trafił mi się taki porcelanowy talerz z cynową obwódką- część cynowa jest troszkę wygięta, ale kwiatom nie potrafiłam się oprzeć:)





Na ostatnim zdjęciu widać wygięcie, ale nic to:)
 
Talerz pozuje na tle mojego drugiego skarbu- od dawna polowałam na drewnianą skrzynię, czy jak kto woli- walizkę na maszynę do szycia- moja to model współczesny, a że nie mieści się do żadnej szafki, to niezbyt dobrze mi się komponowała z resztą salonu. Niestety- choć oglądałam już różne takie skrzynie, za najtańszą właściciel życzył sobie 100zł, co wydawało mi się zbyt wygórowane. Cieszę się, że zaczekałam, bo za obydwa znaleziska zapłaciłam 30zł:)
 
Tu jeszcze kilka ujęć, choć nieszczególnie wyraźnych, jednak widać, o co chodzi:) Skrzynia jest od maszyny Veritas, nawet napis jeszcze troszkę widać:)



 
 
A na koniec kolejny malutki szydełkowy igielnik- w rzeczywistości ma odcień ładnej soczystej zieleni, ale nijak nie udało mi się jej dziś uchwycić:(


 
Ponieważ w kuchni czekają soczyste truskaweczki- zmykam zabierać się za naleśniki:)
 
Serdecznie witam nowych Obserwatorów, przypominam też o trwającym jeszcze tydzień candy :)
 
Dobranoc:)
 
 

You May Also Like

14 komentarze

  1. Śliczne zdobycze, a najbardziej zauroczył mnie talerz:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mnie urzekł- dwa razy obok niego przechodziłam i za trzecim się nie oparłam:)

      Usuń
  2. Piękne :) Smacznego zjadania truskaweczek i dobrej nocy;)

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdrość mnie zżera o tą Twoją kopalnię staroci !!! pozytywnie rzecz jasna... piekne zdobycze!!!gratuluję!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam dwa takie miejsca- pierwsze to moja etatowa klamociarnia. Drugie- coniedzielna giełda z częścią starociową, ale tam akurat wyjątkowo rzadko mam okazję się wybrać, a szkoda:(

      Usuń
  4. o rany cuda wykopałaś....
    a śniadanie z kurkami mniammmmmmmm

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie... Kurki już śnią mi się po nocach;)

      Usuń
  5. Przepiękny talerz, a skrzynia.... marzenie, pozdrawiam z nad talerza truskawek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skrzynia mogłaby być ciut wyższa, ale coś wykombinuję, żeby maszyna się w niej w całości mieściła;)

      Usuń
  6. Fajne te zdobycze, i talerz i skrzynia to istne skarby :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super nabytki! A taką pokrywę od maszyny tez posiadam:)))
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczne zdobycze, zwłaszcza talerz :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz - każde Wasze słowo jest dla mnie niezwykle ważne. Masz jakieś pytania - zostaw swój email - odpowiem na pewno.