Jej Wysokość Poduszka, czyli szydełkowe kwadraty ujarzmione:)

Dzień dobry:)
 
Wreszcie zakończyłam swoją walkę z wystającymi nitkami i chciałabym Wam Ją przedstawić- oto Jej Wysokość Poduszka:)
Nie jestem stworzeniem szczególnie cierpliwym, więc wszelkiego rodzaju prace patchworkowe jakoś z zasady mnie zawsze odstraszały. I jeszcze te wszystkie nitki, które wystają zewsząd, kiedy człowiek w bólach wreszcie skończy swoje dzieło... W końcu się jednak przemogłam, bo spodobało mi się dzierganie kwadratów z różą. Marzyła mi się i prawdę mówiąc wciąż marzy, piękna narzuta na łóżko, ale na moje potrzebna jest co najmniej taka o wymiarach 2m x 2,2m, więc oznacza to też mnóstwo pracy- na takie wyzwanie nie jestem jeszcze psychicznie gotowa:) Poza tym stwierdziłam, że najpierw muszę powyrabiać te wszystkie włóczki, które mam, a że jest ich sporo, ale niekoniecznie tego samego rodzaju i grubości, coś czuję, że lada dzień wpadnę w ciąg poduszkowy. Bo te robi się o wiele szybciej po prostu niż coś większego:)
 
Tu jeszcze kilka ujęć:
 
 



Na jedną poduszkę zużyłam 18 kwadratów- po 9 na każdą stronę. Łączyłam je półsłupkami, później każdą stronę obrobiłam najpierw rzędem półsłupków a potem dwoma- słupków. Obie części połączyłam półsłupkami. Całość ma wymiary 40cm x 40cm. Dużo kwadratów wciąż czeka na zszycie, więc powstanie komplet poduszek- mam nadzieję, że nitki nie przyprawią mnie o szaleństwo:)
 
 
A skoro jesteśmy na balkonie, to jeszcze mój dzisiejszy poranny plon:)
 
 
Pozdrawiam serdecznie:)
 

You May Also Like

40 komentarze

  1. Jej wysokość prezentuje się cudnie:) - gratuluję.
    Ja też mam problem z tym milionem nitek, ale właśnie postanowiłam zmniejszyć te problemy i robić kwadraty w jednym kolorze (choć nie będą takie bajkowe).
    Zbiory imponujące! Buziaki i miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie- jednokolorowe są o niebo mniej problematyczne, ale te wielobarwne... Ja nie mogę się oprzeć:)

      Usuń
  2. piękna!wielkie uznanie dla Twej cierpliwej duszy:)
    już truskawki...moje dopiero zielone...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uznanie to ja odczuwam, kiedy wyczarowujesz drugie życie starym meblom:)
      A truskawki pięknie dojrzewają:)

      Usuń
  3. Świetna poduszka. Gratuluję wytrwałości. Pozdrowienia i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, ta wytrwałość sporo nerwów mnie kosztuje:)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. marzenie senne- ostatnio Balzak wlazł mi na kanapę i ją sobie próbował przywłaszczyć:)

      Usuń
  5. Przepiękna ta podusia!!! Zdolna dziewczyna z Ciebie!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Lawendowy kolorek dominuje i wygląda to super :)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorek jest trochę z przypadku- tego miałam najwięcej:D

      Usuń
  7. Wyglada cudownie, podziwiam i zazdroszcze tej zdolnosci ;) pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana- nic, tylko szydełko w dłoń i heja;)

      Usuń
  8. Królowa poduszek:-) Extra!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jesteś poduszkową czarodziejką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. brak mi tylko dobrego skrzacika do obcinania nitek;)

      Usuń
  10. Imponujaca podusia ! Slicznie zrobiona,podziwiam szczerze !
    A zdjecia truskawek tak smakowite,ze malo co a polizalabym ekran komputera :)
    Serdecznosci sle moc !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozazdrościłam innym poduszkowego bogactwa w domach, więc trzeba się było zabrać do pracy:)

      Usuń
  11. Sliczniutka podusia Ci wyszla :):) Truskaweczki na balkonie to skarb :):) Zapraszam do mnie na ciaacho z truskawkami :) Pozdrawiam Cie Serdecznie :) Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciacho, powiadasz... Nie odmówię:)

      Usuń
  12. piękna ta podusia i bardzo ciekawy wzór nie znałam go...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to wzór na tak zwane babcine kwadraty- kiedyś, wieki temu, były bardzo modne i teraz na szczęście trend się powtarza:)

      Usuń
  13. podusia cudna a narzuty jestem ciekawa pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, sama jestem ciekawa, czy kiedyś starczy mi wytrwałości na narzutę:)

      Usuń
  14. podusia zachwyca, zazdroszczę i gratuluję talentu, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. razem z podusią robimy się wręcz pierzaste od obrastania w piórka:D Dziękuję za miłe słowa, Gosiu:)

      Usuń
  15. Poduszka jest rewelacyjna, a dzięki różyczkom niepowtarzalna :).

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczna jest, te różyczki są urokliwe bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiekna poduszka i cudowne kolory! Czy moznaby poprosic o wzor? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz - każde Wasze słowo jest dla mnie niezwykle ważne. Masz jakieś pytania - zostaw swój email - odpowiem na pewno.